Tomasz Radzikowski ze Spirits Way prezentuje 5 płyt, które zmieniły jego życie

"5 albumów, które zmieniły moje życie"  

Tomasz Radzikowski z zespołu Spirits Way postanowić podzielić się z nami swoimi fascynacjami muzycznymi.

Zapraszamy do lektury!!!

1.Joe Satriani "Strange Beautiful Music"

Zawsze będę podkreślał to, jak bardzo ważna jest dla mnie muzyka Joe Satrianiego, jego muzyka uratowała mnie i wyciągnęła wiele razy na powierzchnię, daje niekończące się inspiracje oraz szeroką paletę emocji, w które ubrane są dźwięki. Joe Satriani jest moim niekwestionowanym mistrzem, dzięki któremu zabrałem się za gitarę na poważnie, zawsze jego twórczość była i jest dla mnie wielkim wyzwaniem…stawiając sobie jego osobę jako wzór chciałem pokonywać kolejne trudności i doskonalić się jako muzyk/artysta. Doskonalić nie tylko swój warsztat, ale może przede wszystkim poszerzać swoją świadomość muzyczną. Wspomniana płyta "Strange Beautiful Music" zajmuje bardzo wyjątkowe miejsce w moim sercu, oczywiście dzięki temu, że jest absolutnym arcydziełem, jak każda produkcja Satrianiego, jak również z uwagi na genialne wspomnienia z nią związane, to płyta która wytyczyła mi ścieżkę, którą cały czas podążam. Muzyki tak wielobarwnej i trafiającej w najgłębiej siedzące emocje w sercu, nie skomponuje byle kto. Jest to płyta z duszą, gdzie każdy dźwięk "oddycha", opowiada swoją własną fascynującą historię. Dzięki Mistrzu za te dźwięki…

2.Jeff Beck "Who else"

Druga po "Strange Beautiful Music" płyta, która ma dla mnie szczególną wartość … mowa tu o płycie "Who else" Jeff'a Beck'a Płyta mocno eksperymentalna, nieoczywista, pełna zaskakujących rozwiązań aranżacyjnych, lecz nie chcę tu wchodzić w analizę pod kątem technicznym, lecz pragnę się skupić na emocjach. Płyta pełna odpowiedzi, kiedyś jej nie rozumiałem, ale do takiej muzyki się dorasta…dzisiaj mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że gdyby nie Jeff' Beck nie pokochałbym tak Blues'a.

3.Dream Theater "Systematic Chaos"

To proste ! Niekończąca się uczta…ta muzyka ma wciąż nieodkrytość tajemnicę, czuję jak by tam w tym morzu nie było dna. Dlaczego jest dla mnie ważna? jedno słowo "melodia", jedne z najpiękniejszych fraz, niebanalnych, bardzo szerokich i płynących, jak by w bezkresnosną dal. Oczywiście John Petrucci i jego sposób frazowania i kompozycji jest nie do podrobienia na tej płycie, daje nie tylko pokaz swoje geniuszu technicznego, ale również pokazuje swoje umiejętności jako geniusz aranżu. "Systematic Chaos" otworzyła mi oczy na melodię i to jak ważnym jest elementem kompozycji…

4.Jason Becker "Perpetual burn"

Wielki Jason Becker i tutaj mógłbym postawić kropkę, ale powiem tak: kamień milowy w muzyce instrumentalnej, przekraczająca granice ludzkiego geniuszu płyta, dowód na to, że da się zagrać z „kosmiczną prędkością” i nadludzką precyzją, nie tracąc przy tym, tego co najważniejsze, czyli muzyki… w nawet najtrudniejszej i najbardziej karkołomnej partii czuć oddech, jak by Jason nie grał na swoje 100% a przy tym jakie emocje, istny wulkan. Płyta jest dla mnie symbolem tytanicznej pracy oraz tego, że pomimo trudności można dojść na szczyt. Wielu dzisiejszych „szybkograczy” niech postawi sobie za wzór tę muzykę, przede wszystkim dlatego, że pomimio tego że jest tu eksplozja dźwięków, jest cały czas sztuką najwyższych lotów a nie wyścigiem do nikąd…

5.Gary Moore "Still got the blues"

Kiedy pierwszy raz, jako dziecko zobaczyłem klip do tytułowego utworu, to już byłem zakochany. Gary Moore był wielki i nadal jest, tą płytą pokazał, że Blues jest tym co kocha najbardziej, za jego muzyką poszło wielu, wielu się zakochało tak jak ja…Te vibrato, ten smak i wyczucie, tak mogę opisać tę płytę, to sedno tego czym jest dla mnie Blues…emocje, które są tak ważne w tej muzyce…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii News i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.