Spotify

Muzyczna rewolucja? Spotify w Polsce!

Jeden z największych serwisów świata, udostępniający legalną muzykę za darmo został oddany do dyspozycji polskich internautów.

Jaka jest rola Spotify?

Spotify daje możliwość słuchania legalnie całych płyt bez ściągania ich na dysk komputera.  W bazie programu jest 20 mln plików, a każdego dnia zasoby powiększają się o kolejne 20 tys. Serwis, według założeń szwedzkich informatyków, ma na celu spełniać dwa zadania: chociaż po części przyczynić się do wyplenienia piractwa oraz sprawić, by słuchacze odkryli, że legalna muzyka nie musi zaraz w drastyczny sposób uszczuplać ich portfeli.

Czas na podbój Polski…

Przemysław Pluta (Spotify Polska) zaznacza, że w Szwecji, skąd pochodzi program i gdzie piractwo komputerowe było ogromnym problemem, udało się zmienić podejście miłośników muzyki. Uruchomiono statystyki, które pokazują, że zyski tamtejszej branży muzycznej wzrosły (!) a, piractwo muzyczne w sieci zmniejszyło się o 25 procent. Co prawda, nie jest to taka znowu nowość- w Polsce przecież użytkujemy już francuski Deezer czy norweski WiMP, a nawet polski odpowiednik – Muzo (!), które działają na podobnych zasadach, jednak to Spotify uważa się za pierwszy i wciąż najważniejszy na świecie spośród wszystkich streamingowych serwisów muzycznych…

A zatem jak działa to cudo?

Nic prostszego- możemy legalnie szperać po serwisie i słuchać muzyki na naszym komputerze zupełnie za darmo. Po przesłuchaniu kilku utworów włącza nam się krótka reklama, ale… wcale nie musi. Jeżeli reklamy nas nie interesują bądź (jak to najczęściej bywa) denerwują, wystarczy wykupić miesięczny abonament. I tu mamy dwie opcje – abonament unlimited za 10zł, pozwalający ominąć reklamy, bądź wersja premium, za 20zł, która dodatkowo pozwala pobierać utwory na dysk komputera, słuchać muzyki z telefonu czy tabletu (aplikacja Spotify dostępna jest na iOS i Androida). Ważne jest to, że nie kupujemy płyt czy pojedynczych utworów, kupujemy usługę, jaką jest słuchanie muzyki za pomocą serwisu.

20 mln plików muzycznych…

Baza serwisu jest bardzo bogata. Co prawda 20 milionów utworów, to nie cała muzyka świata, lecz ta, do której udało się uzyskać prawa, jednakże w ofercie znajdziemy zarówno muzykę starszych pokoleń, aż po tą z najnowszych list przebojów. Oczywiście zważając na to, iż będzie to nasza własna, polska wersja, w serwisie znajdziemy również utwory polskich wykonawców (część utworów już wcześniej była dostępna, a niebawem wejdą także płyty z wytwórni SP Records czy Kayax). Spotify udostępnia także radio, które jest dobrą alternatywą, dla ludzi poszukujących nowych brzmień i otwartych na poznawanie muzyki.

Synchronizacja z portalami społecznościowymi

W tych czasach, bez tego ani rusz. Kompatybilność Spotify polega na dzieleniu się ze znajomymi listami odtwarzania oraz możliwości śledzenia czego w danym momencie słucha znajomy (również odwrotnie).

Dobre rozwiązanie?

Na świecie naliczono około 500 milionów internautów, którzy nielegalnie ściągają muzykę- z tego 9 milionów to Polacy. Dotychczas nie potrafiono poradzić sobie z tym problemem, a ceny płyt ze sklepowych półek w dalszym ciągu nie przyciągają klientów. Skoro jednak na ceny płyt nie ma rady, trzeba kombinować inaczej. W tym wypadku programy typu Spotify są jakąś deską ratunku dla rynku muzycznego. Ale umówmy się- w dalszym ciągu mamy dostęp do nielegalnej muzyki, praktycznie na wyciągnięcie ręki. Dobrym argumentem jest, jak wynika z danych, że serwis Spotify wciąż się nie opłaca- na 20 milionów słuchaczy, tylko 5 milionów postanowiło skorzystać z płatnej subskrypcji. Zatem czy Deezer, WiMP oraz świeżynka Spotify są w stanie stłamsić szerzące się ciągle piractwo? Z niecierpliwością czekam na pierwsze statystyki.

Niemniej, zapraszam wszystkich do wycieczki po zakątkach serwisu: http://www.spotify.com/pl/