Spirits Way – „Devoid of Morality”

W tym roku w końcu doczekaliśmy się nowego dzieła od Spirits Way – "Devoid of Morality". Przyznać muszę, że czekałam na ten album z niecierpliwością i… opłaciło się czekać.

"Devoid of Morality" to album, na którym znalazło się 8 utworów. Są to kawałki w iście old-schoolowym wydaniu, starego dobrego death metalu. Gitary są mocne, agresywne, brutalne, nie zabrakło oczywiście genialnych solówek. Bas, chociaż tli się z tyłu, idealnie komponuje się z gitarami i perkusją. A perkusja… nie ostaje od gitar. Potężna, mocna, surowa. Prawdziwe mięso. Growling niski, gardłowy, nieokiełznany, podkreślający potęgę krążka. Pasujący idealnie do tego materiału. Naprawdę się cieszę, że w naszym kraju jest taka kapela, która mimo młodego stażu, kopie tyłki niejednym starym wyjadaczom. Kapela, która w dzisiejszych czasach nie podąża za żadnym mainstrimowym graniem, tylko tworzy to co chce. Mało tego, oni nie tylko tworzą to co chcą, nie patrząc na innych, ale i udowadniają, że mimo zalewającej nas komercji, która wdarła się do death metalu, można być na przekór tym zalewającym nas ściekom muzycznym i tworzyć tak, jak tworzyło się kiedyś, czyli ciężko, brutalnie, miażdżąc słuchacza od razu, od pierwszego numeru. Minus, zdecydowanie za krótki krążek. Ale rekompensatą jest dawka genialnego, potężnego materiału jaki otrzymujemy. Album dla wszystkich, którzy od pierwszych dźwięków chcą być przygnieceni i mieć skopane tyłki, a tego w obecnym death metalu naprawdę brakuje. Spirits Way, tą płytą udowadnia, że młode – nie znaczy gorsze i że można stworzyć album w porządnym stylu, pomijając modę jaka wkroczyła niewiedzieć kiedy do death metalu. Chcecie porządny death metal i to z Polski? To sięgnijcie po ten krążek – bez obaw.

14348697_1774581776144834_1798894493_n

Track lista:

1. Pressure Drops on the Surface of My Skin
2. Judgement Without Reason
3. Whole Universe My Realm Solely
4. Modern Age Cannibalism
5. Unbaptized
6. True purpose, True justice
7. Fuck the Ways of Christ
8. Confession and Penance