Serpent Wings

Wywiad z Serpent Wings 04.03.2012

Jak nastroje po wydaniu „Depression EP”?

Serpent Wings: Bardzo pozytywne! Pierwszy nakład sprzedaliśmy na koncercie w Rabce w zeszłym miesiącu (w tym miejscu przesyłam pozdrowienia dla naszych rabczańskich fanów!). Kolejny nakład jest dostępny u mnie. Wystarczy napisać i za drobną opłatą wysyłam w każde miejsce na świecie.

Komu można polecić tę płytkę ?

Fanom dobrego, melodyjnego death metalu.

Ile czasu zajęło Wam zebranie materiału na krążek?

Istniejemy od kwietnia 2010 roku. Wszystkie kawałki powstały przez to półtora roku. „Depression” powstał na przełomie marca i kwietnia zeszłego roku. „Judgement Day”, z tego, co pamiętam w styczniu, a „Pain” był jednym z pierwszych napisanych kawałków. Powstał w wakacje 2010 roku.
Nie są to oczywiście wszystkie napisane przez nas utwory, ale po koncertach zawsze słyszeliśmy, że właśnie te trzy są najlepsze, dlatego też wybraliśmy je na tą EPkę.

Jakie są Wasze plany na ten rok ? Bierzecie się za zbieranie nowego materiału czy skupiacie się na koncertowaniu?

Nowy materiał powstaje cały czas. Myślę, że granie jak największej ilości koncertów jest teraz dla nas priorytetem. Wszystkie informacje o koncertach są umieszczane na myspace albo facebooku.

Jak to się wszystko zaczęło ? Co zapoczątkowało myśl o stworzeniu zespołu oraz jakie były Wasze (te najodleglejsze) początki?

Sam pomysł na zespół powstał w głowie Wojtka, który chciał zacząć grać coś cięższego niż heavy metal. Przyłączył się do niego Jarek, z którym grał (i gra nadal) w zespole Phantom. Potem przez stronę rock metal.pl poznali się z Michałem i zaczęli przesłuchiwać wokalistów. Wtedy w zespole pojawił się Rafał, a na sam koniec pojawiłem się ja. Również po przeczytaniu ogłoszenia z rockmetal.pl. Po paru miesiącach przejąłem obowiązki wokalne Rafała i w tym czteroosobowym składzie gramy do dziś.
Jak wyglądały najodleglejsze początki ? Spotykaliśmy się co tydzień i graliśmy. Głównie pomysły Michała. Tak powstały pierwsze utwory. Potem zaczęło się koncertowanie i wszystko idzie z górki aż do teraz.

Kto przyczynił się do powstania logo zespołu i skąd taki pomysł?

Jeden z uczniów Wojtka zaoferował zrobienie nam zespołowego logo. Nie mieliśmy żadnych wizji i nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. To, co nam nadesłał przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

W jaki sposób doszliście do wniosku, że melodeath to Wasze powołanie ? Czy każdy z osobna preferuje ten gatunek czy jest to wynik zmiksowania gatunków, których słuchacie?

Zdecydowanie jest to miks. Wojtek słucha rzeczy w stylu Soilwork lub Strapping Young Lad, Jarek Amon Amarth, In Flames. Michał jest fanem technicznego, Death Metalowego zapierdalania. Ja preferuję oldskulowy Death Metal, jak Morbid Angel albo Death, ale Michał sukcesywnie przekonuje mnie do nowocześniejszych rzeczy. Niby wszyscy słuchamy metalu, ale każdy czegoś zupełnie innego. Z tej dziwnej mieszanki powstaje muzyka Serpent Wings.

Jak przebiegają Wasze próby i jak często je odbywacie?

Gramy raz bądź dwa razy w tygodniu. Próba wygląda tak: kupujemy po dwa browary i jeżeli gramy koncert to przegrywamy cały set, a jeżeli nie to robimy nowe rzeczy, które najczęściej powstają podczas osobnych spotkań Wojtka i Michała.

Staracie się o udział w festiwalu Metalfest 2012. Jak wielką wagę przywiązujecie do występu przed festiwalową publiką?

Teraz to już chyba nie przywiązujemy do tego za dużej wagi, bo po zobaczeniu 40 zespołów z najlepszymi wynikami, okazało się, że wcale nas tam nie ma. Trudno. To nie jedyny fest na jaki się zgłosiliśmy. Czekamy na wyniki kolejnych konkursów m. In: Woodstock albo Cieszanów Rock Festival. Takie imprezy są jedną z najlepszych form wypromowania kapeli, więc chcielibyśmy wypaść, jak najlepiej.

Jak wspominacie udział w przeglądzie młodych zespołów zorganizowanym przez Rock’n’roll’a?

To był nasz drugi koncert ever 😉 Wspominamy go lepiej niż pierwszy. Nie było idealnie, ale nie było też źle. Nic też nie wygraliśmy, nawet nie byliśmy w finałowej piątce. Trzeba powiedzieć, że byliśmy jedyną Śmierć Metalową kapelą, która tam wystąpiła. Death Metal nigdy nie był nastawiony na wygrywanie stricte rockowych konkursów. Nawet ten melodyjny 😉

Na koniec: szykujecie w najbliższym czasie jakieś koncerty ? Gdzie można Was znaleźć?

Tak, oczywiście, że szykujemy koncerty! W najbliższym czasie będziemy grali w Krakowie (19.03 – Jazz Rock Cafe), w Nowym Sączu (24.03), w Limanowej na Metallima Festival (01.05). Nie jest to powalająca ilość, ale dużo koncertów jest jeszcze w fazie planowania.

Znaleźć nas można na facebooku http://www.facebook.com/serpentwings
Myspace http://www.myspace.com/serpentwings i paru innych portalach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *