Paul Shrill

Wywiad z Paul Shrill (The Sixpounder) 29.02.2012

Podpisaliście kontrakt z wytwórnią Universal, jakie macie oczekiwania co do tej wytwórni i co ten kontrakt oznacza tak naprawdę dla zespołu The Sixpounder?

Paul Shrill: Wszystko to do czego doszliśmy, zawdzięczamy ciężkiej pracy. Pomogła nam w tym determinacja. Chcemy, żeby wszystko co jest związane z The Sixpounder było na jak najlepszym poziomie, żeby słuchacz dostawał to co najlepsze. Jesteśmy niestety czasami ograniczeni przyziemnymi tematami, dlatego potrzebowaliśmy wsparcia kogoś dużego, największego – w tym wypadku Universal. Prawdą jest, że możemy poradzić sobie sami z naprawdę ogromną ilością tematów, lecz razem z Universalem, mamy nadzieję, że zrobimy coś naprawdę zajebistego. Pełna pompa, cios i moc. Mamy mnóstwo pomysłów, pozostaje je tylko realizować.

Śmiało można stwierdzić, że rok 2011 był rokiem The Sixpounder, wydaliście album “Going To Hell? Permission Granted!”, zagraliście koncerty u boku największych gwiazd na polskiej metalowej scenie: Behemoth, Acid Drinkers itd. Co zatem szykujecie na rok 2012 ? Czy obecny rok, również będzie należał do Was?

Oczywiście, że będzie. Nie spoczywamy na laurach. Nam jest ciągle mało. Każdy kolejny koncert musi być lepszy. Druga płyta musi być potężniejsza od poprzedniej. Ten rok również będzie nasz! Rozpoczniemy go trasą z Vader podczas Blitzkrieg VI !

Zagraliście o czym już wspomniałam u boku największych Polskich gwiazd metalu, ale nie będę ukrywać, że ciekawi mnie z jakimi zagranicznymi gwiazdami chcielibyście ruszyć w trasę koncertową?

Metallica, Slipknot, Rammstein!

Niedawno ukazał się Wasz kolejny klip, tym razem do utworu „a heart Beat”. Możecie nam opowiedzieć jak przebiegała praca nad tym teledyskiem?Jak zwykle wesoło. Trochę spontanicznie, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów. Mimo, że sporo sytuacji było nieprzewidzianych, to dzięki współpracy z niezwykle kreatywnymi ludźmi, wszystko skończyło się rewelacyjnie. Mieliśmy drobny incydent z mini pożarem na planie zdjęciowym, ale szybko załagodziliśmy niebezpieczeństwo 🙂

Własnym sumptem wydaliście debiutancki krążek “Going To Hell? Permission Granted!”, co możecie o nim powiedzieć ? Czy ten album to takie Wasze długo wyczekiwane „dziecko”, a może normalna kolej rzeczy ?

Oczywiście! To nasz kochany skarb. Wypieszczony do granic możliwości. Praca nad nim zajęła trochę czasu. Chciałem, żeby ten materiał w najwyższej jakości został wręczony słuchaczowi. Nie miałem doświadczenia w nagrywaniu płyt, w pracy w studio, więc czułem się trochę zagubiony i zdany na siebie. Wiedziałem jaki efekt chcę uzyskać, ale nie do końca wiedziałem jak to zrobić. Jestem strasznie uparty i rzadko idę na kompromisy, stąd powstawanie płyty było istną drogą przez mękę. 🙂 Jednak wszystko zakończyło się wyśmienicie. Jacek Miłaszewski wykonał znakomitą pracę, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Komentarze słuchaczy i recenzentów utwierdzają w przekonaniu, że misja została zakończona powodzeniem :).

W marcu ruszacie w trasę z zespołem Vader, czego oczekujecie po tej trasie koncertowej ?

Oczekujemy świetnej zabawy podczas tej trasy. Wybieramy się w nią Camperem, więc na pewno będzie to wesoła przygoda. Chcemy rejestrować każdy dzień, a po powrocie wypuścić materiał z tej trasy. Czego oczekujemy po? Na pewno tego, że zdobędziemy sporo doświadczenia. Wzmocnimy się, poznamy nowych ludzi. Piękna sprawa!

Zastanawiam się czy kapela The Sixpounder ma jakiś przekaz w swoich tekstach dla słuchaczy ? Czy w Waszych utworach jest jakaś ukryta symbolika, jakieś znaczenia ?

Za teksty odpowiedzialny jest Frantic Phil. Jak sama nazwa wskazuje, liryki są szalone. Co prawda jesteśmy racjonalistami, myślimy logicznie, ale Frantic lubi poruszać się po tematach ocierających się o obłęd. Śpiewa o miłości, o zdradzie, o morderstwach, o przemocy, dobrych i złych momentach, o rock and rollu, czyli o tych wszystkich problemach, z którymi styka się na codzień każdy nastolatek ;).

W zwiazku z tym, że podpisaliście kontrakt z Universalem, rozumiem, że planujecie podbić zachodni rynek ?

Jasne! Zachodni, wschodni, północny i południowy! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *