Marta Gabriel (Crystal Viper)

Cześć Marta!
Na poczatek powiedz jak to się stało ze zainteresowałaś się muzyką i czy to

od razu była mocna muzyka metalowa, czy miałas może jakieś wczesniejsze
fascynacje?

Marta: Muzyka pojawiła się na poważnie w moim życiu bardzo wcześnie, bo już
jako siedmiolatka grałam na pianinie. Poza tym w domu była masa winyli:
Queen, Europe, Mike Oldfield, Uriah Heep i inne, więc od najmłodszych lat
towarzyszyła mi zarówno muzyka klasyczna, jak i rockowa. Ciężkiej muzyki
zaczęłam słuchać jako nastolatka.

Wiem też, że chodziłas do szkoły muzycznej, ale raczej nie uczyli Cię tam
grania metalu. Czy wykształcenie muzyczne pomaga czy raczej nie ma wpływu na to co obecnie robisz?

Ma ogromny wpływ – przede wszystkim mam wyszkolony słuch, co przy
graniu na instrumentach i śpiewie ma największe znaczenie, poza tym uważam
że właśnie zajęcia w szkole muzycznej rozwinęły u mnie wyobraźnię muzyczną,
co jest pomocne przy komponowaniu muzyki. Kto wie, czy gdyby nie fascynacja
grą na instrumentach, istniał by dzisiaj Crystal Viper? Pewnie nie.

Dla tych którzy może nie znają Waszego zespołu, powiedz jak doszło do
założenia Crystal Viper? Podobno załozyłaś zespół z mężem, ale zdaje się że
Bart w nim nigdy nie grał?

Crystal Viper powstał zaraz po tym, jak odeszłam z poprzedniego
zespołu. Zawsze marzyłam o heavy metalowej kapeli z prawdziwego zdarzenia, z
muzykami którzy by traktowali zespół poważnie, i chcieli stworzyć coś
dobrego. Na początku planowaliśmy, że Bart będzie grał w zespole, jednak po
krótkim czasie postanowił zająć się tylko managementem. Pierwsze 3 lata były
po prostu masakryczne, jeśli chodzi o znalezienie muzyków, bo albo ludzie
totalnie olewali zespół, albo jak ktoś już był zaangażowany to mijaliśmy się
z wizją, i nic by z tego i tak nie wyszło. Skład tak na prawdę ustabilizował
się na rok przed wydaniem debiutanckiego albumu, zaraz później odszedł
basista, i na jego miejscu pojawił się Tomek. Więc nic licząc gitarzystów
koncertowych i muzyków sesyjnych którzy nam pomagali od czasu do czasu,
skład zespołu do dziś jest taki sam od kilku lat.

Wydajecie płyty na Zachodzie, bardzo duzo koncertujecie też poza Polską.
Odnoszę wrażenie, że jestescie bardziej znani poza granicami naszego kraju.
Jak myślisz jaka jest tego przyczyna?

Teraz wydajemy płyty również na wschodzie i w Japonii, i to prawda że
koncertujemy dużo za granicą – w tym roku prawdopodobnie nie zagramy w ogóle
w Polsce. Przyczyna tego jest prosta, heavy metal niestety nie jest tu zbyt
popularny, a ludzie za granicą bardziej interesują się kulturą i sztuką. Na
przykład w Skandynawii muzykę metalową masz w mass medaich, a w Czechach
festiwal co tydzień, u nas muzykę tego typu spotyka tylko ignorancja, co ma
wielki wpływ na młodych ludzi. Poza tym jak metal ma być tu popularny, skoro
w szkole średniej nawet ja miałam pewien głupi incydent, że zostałam przez
osobę z ciała pedagogicznego nazwana satanistką i wyproszona z klasy. To
śmieszne.

Nawiązując do poprzedniego pytania. Czy polska publicznośc i zachodnia jakoś się różni w odbiorze muzyki?. Polacy przecież słyną ze swojej spontaniczności, co można często usłyszeć od wielu zagranicznych wykonawców.

Nie ma żadnej różnicy, ponieważ ja ludzi – którzy stoja przed sceną i
szaleją razem z tobą, cieszą się muzyką którą grasz – w żaden sposób nie
klasyfikuję. Dla mnie to po prostu metalowa nacja, która jest jak jedność.
Przeczytaj tekst utworu „Metal Nation”, to jest właśnie odpowiedź na twoje
pytanie.

Na Waszych płytach można usłyszc bardzo wielu gości z róznych znanych kapel metalowych. Trudno pozyskać do współpracy takich znanych ludzi jak Manni Schmidt czy Rhino?

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, ze my nie zapraszamy gości
przypadkowo, zawsze są to muzycy, z którymi albo się przyjaźnimy, muzycy z
zespołów których jesteśmy fanami, albo muzycy, którzy od lat nas inspirują.
Za każdym razem jest to dla nas ktoś ważny, mamy naprawdę ogromną radochę
gdy w twoim utworzy wystąpi muzyk, którego od lat podziwiasz.

I na koniec powiedz z kim chciałabyć nagrać płytę/utwór, lub wystapić
wspólnie na scenie? Kto Cię inspiruje, jakie masz fascynacje muzyczne?

Bardzo chętnie pojechałabym w trasę lub nagrała coś z muzykami
Immortal, Cannibal Corpse, Watain, Candlemass, King Diamond, Demonaz…

Dzięki za wywiad i powodzenia!

Również dziękuję i pozdrawiam wszystkich fanów ciężkiego grania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *