Lorien – „Sny moje”

 Lorien – "Sny moje"

Nowy krążek Lorien otwiera nowy rozdział w dziejach zespołu po reaktywacji w 2013 roku.
Płyta ta była długo wyczekiwana przez fanów zespołu jak i tych co po raz pierwszy zetknęli się z Lorien.
Jest to 10 świeżych kompozycji z orientalnym wokalem Ingi Habiby.

Zespół zadebiutował w 1995 roku.Do utworów "Ciało na pół" i "Nieważne" zostały zrealizowane teledyski. Płyta zawiera 3 utwory w języku angielskim i 7 utworów w języku polskim czyli łącznie 10 kawałków. Cała płyta trwa około 41 minut i przenosi nas w świat progresywnego gothic rocka (momentami metalu) i poszczególnych "snów". Z niepewnością zamówiłam preorder tej płyty i w dniu premiery zawitała ona u progu mojego domu dnia 12 października 2018 roku.
Poprzednią płytę "Czarny Kwiat Lotosu" wspominam bardzo miło.Czy rzeczywiście stylistyka i brzmienie nowej płyty tak bardzo różnią się od poprzedniej i czy wnoszą coś nowego, czy wnoszą tzw.powiew świeżości na rynek polskiego rocka i czy jest to płyta przełomowa?.

Pierwszy utwór otwierający ten krążek nosi tytuł "I don't" i posiada ponury nastrój. Piosenka jest o tym aby się uwolnić i o tym czego się nie ma w życiu oraz, że śpiewa się po raz ostatni.Druga pozycja "Mów do mnie" – "W głowie zamęt mam, chociaż wiem, że do rana mnie zapomnisz." – mocny utwór o miłości i kochanku, którego wcale nie ma."Miasto tonie, a ja z nim." – opowieść o mieście bez miłości, bez szczerości, bez powietrza i wolności.Jesteśmy punktami na planie miasta.To "Miasto tonie" – utwór trzeci. Utwór numer cztery "Porzucone" zaczyna się mocnym metalowym riffem."Porzucone dzieci powstały w końcu z kolan.Są dzisiaj silne lecz inne.Nie potrzebują już nikogo". Piosenka o tym kim są sieroty, kim jest ojciec i matka w polskim społeczeństwie i ich rola.Piąty utwór nosi tytuł "Faith-healer" – "I'm your faith-healer.Faith-healer.Give me your hand! Don't be afraid" – Uzdrowiciel.Uzdrowiciel wiary – "I will release you from the cage of your trembling body" – Uwolnię Cię z klatki Twojego drżącego ciała. Warstwa tekstowa tego albumu daje do myślenia, a zróżnicowana tematyka poruszana na niej na pewno zaciekawi każdego. Kolejnemu utworowi towarzyszy ciekawy teledysk "Ciało na pół" jest na pewno wart przeanalizowania, a teledysk pomoże nam w interpretacji i zrozumieniu tego co chciał nam przekazać rzzespół. "Nieważne" to kompozycja, którą otwiera gitarowy riff z akompaniamentem skrzypiec tworząc magiczny nastrój i niepowtarzalny klimat."45" bo taką nazwę nosi ósmy utwór z tej płyty, jest dla mnie jako takim wypełniaczem. Nie powiem, słucha się bardzo przyjemnie, jednak nie porywa mnie. Tytułowy utwór "Sny moje" – wita nas magicznym klimatem, po czym zaczyna się metalowy riff. "W moich snach nie ma miłości. W moich snach nie ma uniesień" niczym psychodeliczna wręcz Inga śpiewa "Jestem ciągle czyimś celem.Ktoś mnie ciągle nienawidzi.Spadam przepaść w ciemnej windzie. Z krzykiem budzę się o świcie". Ostatni ut wór na płycie "Stop wojnie" wkręca się ciekawym riffem.

Podsumowując cała płyta jest spójna, stylistycznie utwory są do siebie podobne. Są dobrze zremasterowane. Dźwięk jest bardzo dobrej jakości, a warstwa tekstowa daje nam do myślenia. Z pewnością jest to bardzo ważna pozycja dla sympatyków polskiej sceny gotyckiej

7 kropel na 10

Tracklista:
1. I don’t
2. Mów do mnie
3. Miasto tonie
4. Porzucone
5. Faith-Healer
6. Ciało na pół
7. Nieważne
8. 45
9. Sny moje
10. Stop wojnie

Katarzyna Szarmach