Justyna Krysiak

Wywiad: Justyna Krysiak (Vena Valley) 05.12.2011r.

Vena Valley

Skąd pomysł na nazwę „Vena Valley” i czy ta nazwa coś oznacza?
Justyna Krysiak
: Nasza nazwa w tłumaczeniu oznacza „Dolina Natchnienia”. Dla nas jest to tajemne miejsce, w którym powstaje nasza muzyka.

Jakbyś określiła muzykę którą gracie? Na pewno jest to rock, ale i nie jest to gotyk.
Często byliśmy kojarzeni z nurtem gotyckiego grania. Kiedyś sami tak się podpisywaliśmy aby słuchaczom było łatwiej sklasyfikować naszą muzykę. Po kilku latach wspólnego grania doszliśmy do wniosku, że nasza muzyka bardziej ewoluuje w innym kierunku. Nadal jednak dominują mocne, rockowe riffy i melancholijny klimat, lecz staramy się teraz tworzyć bardziej melodyjne i spójne stylistycznie utwory.

A może nie chcecie być zaszufladkowani i Wasz styl będzie się zmieniać?
Rockowa muzyka ma wiele odmian. W naszym przypadku każda nowa postać w zespole pozytywnie zmienia nasze spojrzenie do tworzenia muzyki. Nam potrzeba było kilka lat byśmy wreszcie znaleźli swoje miejsce i nie koniecznie można to nazwać szufladką. Po prostu jesteśmy bardziej świadomi tego co robimy.

Jaką muzyką, jakimi zespołami inspirują się członkowie zespołu, a może macie jakieś pozamuzyczne fascynacje? Literaturę, film lub teatr? 
Każdy z członków lubi odmienne granie, ale często wszystkie upodobania skierowane są ku klasycznemu, rockowemu graniu. Młodsza cześć zespołu lubuje się w progresywnej rockowej muzyce z lat 70, 80.  Starsi członkowie mają większy zoom na muzykę współczesną i  alternatywną.

Nagraliście znakomity cover jednej z moich ukochanych kapel Sisters Of Mercy „Walk Away”, skąd pomysł na ten akurat utwór? Jesteście fanami Siostrzyczek?
Kiedyś dostaliśmy propozycję od Wojtka Tokarza aby nagrać naszą wersję utworu Sistersów. Wybraliśmy Walk Away. Utwór ten znalazł się na składance „Polish Tribute to The Sisters Of Mercy”. Kawałek na tyle wszedł nam w krew, że postanowiliśmy go wpisać w naszą set listę.

Nagraliście również piosenkę Republiki „Mamona” w hołdzie dla Grzegorza Ciechowskiego. Wystąpiliście również w koncercie poświęconym pamięci Grzegorza. Czy postać lidera Republiki jakoś szczególnie jest Wam bliska? A może miałaś okazję poznać Grzegorza osobiście?
Niestety nie miałam okazji poznać Grzegorza. Jego Twórczość jest ogromnie inspirująca. Cieszę się, że wiele młodych zespołów czerpie inspirację z tego genialnego twórcy. Mam nadzieję, że jeszcze przez wiele lat jego muzyka będzie niezmiennie szanowana i niezapomniana.

Występowaliście w programach „Kuba Wojewódzki” czy „Kawa czy Herbata”. Graliście m in przed zespołami Closterkeller czy Artrosis. Czy odczuwacie objawy tzw. popularności. Czy np. rozpoznają Cię ludzie na ulicy, zaczepiają, może proszą o autograf?
Jesteśmy bardziej kojarzeni w środowisku internetowym. Czasem dostaję miłe maile i wiadomości od słuchaczy. W naszym mieście (Częstochowa) chyba najczęściej odczuwam pozytywne symptomy. Kilka razy zostałam zaczepiona w sklepie, na ulicy i jest to bardzo miłe, ale o większych znakach popularności chyba za wcześnie teraz mówić.

Macie na swoim koncie płytę „Playground” ale na koncertach można już usłyszeć wasz nowy utwór pt „Koniec mój”, Kiedy możemy się spodziewać  singla, czy też nowej płyty? A może planujecie wydanie DVD?
W planach mamy wydanie nowego materiału i jesteśmy w trakcie szukania wydawcy. Obecnie szykujemy się na promocję singla „Koniec Mój”, która nastąpi w styczniu. Nowy rok będzie owocny przede wszystkim w koncertowaniu i może będzie okazja aby zarejestrować koncertowe DVD.

Czy planujecie wydanie waszych utworów po angielsku z myślą o odbiorcach na zachodzie?
Oczywiście, jak najbardziej, jeśli tylko fundusz na to pozwoli.

Jeśli byłaby taka możliwość to z kim chcielibyście nagrać płytę? Z jakimi muzykami z Polski czy zagranicy?
Moim największym, nierealnym marzeniem jest duet z Davidem Gilmourem. A tak na poważnie to bardzo cenię Tomasza Lipnickiego i skrycie marzę o wspólnym występie z nim.

Gdzie w najbliższym czasie będziemy mogli Was zobaczyć na koncertach?
W nowym ro(c)ku zaczynamy ostro koncertować. Na początku można nas usłyszeć 8 stycznia na WOŚP w Jeleniej Górze. W styczniu zagramy również w Zakopanym, Warszawie, Tychach, Bielsku Białej. W lutym odwiedzimy Wrocław, Iławę i będzie jeszcze więcej. Wszelkie konkretniejsze informacje dotyczące koncertów znajdziecie na stronie venavalley.pl. Do usłyszenia! Zapraszam wszystkich w imieniu całej Vena Valley.

 

Zobacz też:
06.11.2011 – Częstochowa, Klub „Zero”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *