In This Moment

In This Moment – Black Widow

InThisMomentJasnowłosa wokalistka w masce i kusym stroju tańczy na scenie w otoczeniu kilku równie skąpo odzianych tancerek. Feeria barw i świateł, bogate dekoracje rodem z horrorów i filmów science fiction. Każda piosenka ma osobną oprawę sceniczną i jest równie starannie wyreżyserowana. Czy to koncert Lady Gagi? Nie, to koncert amerykańskiej gothic metalowej formacji In This Moment. Zespół został założony 10 lat temu przez wokalistkę Marię Brink i gitarzystę Chrisa Howortha.

38-letnia dziś Brink w 2013 otrzymała tytuł Rockowej Bogini Roku, w 2010 została okrzyknięta przez Revolver Magazine jedną z dwudziestu pięciu Najgorętszych Lasek Hard Rocka i Heavy Metalu, a w 2010 otrzymała miano „Hottest Chick in Metal”. W listopadzie 2014 roku ukazał się piąty studyjny album zespołu pt. „Black Widow”, obecnie zespół przebywa w trasie po Stanach Zjednoczonych. Ale czy zespół z równie… hm, „utytułowaną” wokalistką wyróżnia się czymś jeszcze?

In This Moment mają bardzo konsekwentny image i dbają o teatralną oprawę swoich koncertów. Trudno jednak powiedzieć czy bez takiego entourage muzyka In This Moment obroniłaby się sama. Trzeba przyznać, że Maria Brink tworzy zarówno na scenie jak i w teledyskach zespołu spójną kreację sceniczną poprzez swoje krzykliwe kostiumy rodem z sex shopu, wymyślny makijaż i fryzurę a la Barbie („Sex Metal Barbie to zresztą tytuł jednej z piosenek zespołu). Można się spierać czy momentami nie jest to przerost formy nad treścią. Faktem pozostaje, że na zespół zwróciłam uwagę po obejrzeniu fragmentu koncertu na YouTube i że w mojej pamięci oprawa wizualna zapisała się dużo mocniej aniżeli piosenki. Wychowałam się na muzyce L7, Babes in Toyland czy Throwing Muses, wokalistki tych zespołów nie dbały o wygląd ani nie tańczyły na scenie synchronicznie w otoczeniu baletu.

W swoich scenicznych kreacjach Brink jawi się jako demoniczna pielęgniarka a zarazem pacjentka szpitala dla obłąkanych (to podczas trasy promującej przedostatnią płytę zespołu zatytułowaną „Blood”). Podczas „Black Widow Tour” na scenie królują wśród dekoracji ogromne pająki, a sama Maria w stroju czarnej wdowy z okładki najnowszego albumu In This Moment tańczy na scenie razem ze swoimi tancerkami, co trochę czyni ją Lady Gagą albo Madonną gothic metalu.

Brink wzbudziła również wiele kontrowersji pozując nago do okładki singla „Whore”, tłumaczyła to jako chęć pokazania bezbronności ludzkiej, ale spotkało się to z negatywnym odzewem fanów. Zresztą komentarze pod teledyskami i fragmentami koncertów zespołu to w połowie zachwyty nad muzyką zespołu, a w połowie teksty w stylu ” nice tits Maria”. Trzeba przyznać, że obdarzona oryginalnym ale niezbyt silnym głosemBrink nadrabia charyzmą i momentami przypomina starszą od niej o dekadę The Great Kat.

Czy najnowszy album In This Moment to przerost formy nad treścią? I tak, i nie. Zespół broni się, o dziwo, swoimi onirycznymi balladami, jak również akustycznymi koncertami, w trakcie których Brink kojarzyć się może z Kristin Hersch albo PJ Harvey i poprzez swoje skupienie na muzyce, a nie efektach specjalnych In This Moment wciąga do swojego muzycznego świata i broni swej muzyki.

Altea Druantia