Hyperial

Wywiad z Hyperial 01.02.2012

Co nowego w Nowym Roku? Jakieś plany?

GROCHU: Witam ciebie oraz wszystkich czytelników!
Planujemy wydanie EP , jest to zdecydowanie priorytetem na ten rok. Materiał w postaci 4 zupełnie nowych numerów, utworu skomponowanego w całości przez Anetę oraz na nowo zaaranżowanego numeru z naszej dymówki, jest gotowy i czeka na ciekawego wydawcę. Wszystko jest na jak najlepszej drodze.

Na chwilę obecną możecie powiedzieć, że „trudny start” za Wami?

Zgadza się. Trudny start już za nami. Mamy to szczęście, że zostaliśmy zauważeni, że nasz materiał nie zniknął gdzieś w natłoku wydawnictw.

Nie macie szczęścia do perkusistów 😀 Do trzech razy sztuka?

To prawda, jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Na tę chwilę nasz obecny garowy Bocian jest najlepszym i najbardziej utalentowanym nabytkiem z pośród wszystkich trzech. Mamy pełen komfort tworzenia, wiedząc, że jeden element zespołu nas nie ogranicza. Jest to bardzo ważne.

W 2010 wydaliście debiutancki album studyjny „Sceptical Vision”. Został on oceniony bardzo wysoko. Takiego początku oczekiwaliście?

Mieliśmy nadzieję, że nasz materiał zostanie dobrze przyjęty, ponieważ my sami byliśmy z niego zadowoleni. Oczywiście tak wysoko ocenionego debiutu się nie spodziewaliśmy, zwłaszcza, że materiał został wydany w zupełnie undergroundowej wytwórni. Okazało się, że w wielu zestawieniach byliśmy wyżej sklasyfikowani niż znane polskie i zagraniczne marki, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni.

Kto zaprojektował okładkę płyty? Czy faktycznie oddaje ona jej charakter?

Okładkę zaprojektował Łukasz Kenig znakomity grafik i nasz dobry przyjaciel.
Wspólnie opracowywaliśmy plan realizacji projektu, starając się stworzyć grafę w oparciu o filozofię, teksty i koncept krążka. Łukasz świetnie dopasował klimat okładki do tekstów oraz do nastroju płyty, która opowiada o destrukcyjnej naturze człowieka i jego fascynacji niszczeniem siebie oraz tego, co stworzył.

W swojej muzyce łączycie wiele stylów muzycznych. Czego tak naprawdę słuchacie na co dzień? Jakie zespoły Was inspirują?

Jest to naprawdę szerokie spektrum zainteresowań muzycznych. Jeśli miałbym wymienić kapele, które nas inspirują to musiał bym wymienić, co inspiruje każdego z nas z osobna. Jednak jest jedna kapela, która inspirowała nas od samego początku kiedy powstawał Hyperial, a mianowicie Lux Occulta, którą podziwialiśmy przede wszystkim za podejście do tworzenia metalu. Kapelę, która tworzyła z wielką świeżością i elastycznością. My również nie ograniczamy się, słuchamy różnych kapel, nie tylko metalowych. Można nas nazwać wręcz maniakami muzy.

Współpraca z Psycho Records była impulsem, czy dobrze przemyślaną, pewną decyzją? Jak oceniacie ową współpracę?

Oczywiście współpraca z Robertem i jego Psycho Records była pewną decyzją. Byliśmy świadomi jak ciężko jest wydać płytę metalową w Polsce, zwłaszcza pierwszą. Tym bardziej współpraca z Psycho była dla nas na rękę. Robert dał nam wolną rękę jeśli chodzi o wizję płyty, o to co chcieliśmy nią przekazać. Mogliśmy sami wybrać grafika do współpracy, słowem pełen komfort.

Jak wygląda organizacja koncertów w Polsce? Należy obawiać się organizatorów?

Przyznam szczerze, że nie wygląda to najlepiej. Prawie każdy organizator najlepiej widziałby kapelę grającą za darmo, ponieważ przyjęło się, że to zespołowi zależy bardziej na promocji i najlepiej jak by się jeszcze dołożył. Oczywiście są koncerty, na które warto jest poświęcić trochę swojej kasy, ale są to naprawdę wyjątki.

Ubiegacie się o występ na festiwalu Metalfest 2012 Poland, który odbędzie się w Jaworznie. To kontrowersyjne przedsięwzięcie, wokół którego narobiło się już sporo zamieszania. Nie będziemy wchodzić w szczegóły plotek. Jednak odnoście koncertów metalowych w naszym kraju założę się, że rzadko który kraj żyje w tak dużej mierze pod naciskiem Kościoła. Naprawdę jesteśmy bezradni wobec tej sytuacji?

Niestety nie jestem na bieżąco jeśli chodzi o informacje na temat kontrowersji wokół Festiwalu. Temat „Kościół a koncerty metalowe w Polsce” jest tak właściwie tematem na oddzielny wywiad. Ale ogólnie masz rację jeśli chodzi o wpływ Kościoła na nasze społeczeństwo i bogobojnych polityków. Jesteśmy niestety krajem konformistycznym, rzadko ktoś się wyłamuje, bo tak wygodniej. Na szczęście w środowisku metalowym mówimy, piszemy i śpiewamy o czym chcemy bez ograniczeń i cenzury. Podejmujemy trudne i nie zawsze pasujące do ogólno przyjętych norm tematy. Co czyni z nas ludzi bogatszych, ale i niedocenianych. Jest to jednak cena za bycie indywidualnością.

Zarówno dla Was jak i dla każdego zespołu występ na festiwalu Metalfest ma znaczenie niebagatelne- pokazanie się szerszej publiczności i trafienie do jak największej liczby ludzi. Jesteście gotowi, by sięgnąć jeszcze wyżej?

Z pewnością występ na festiwalu Metalfest byłby dla nas świetną reklamą. Jesteśmy bardzo ambitną kapelą. Chcemy się rozwijać, i nie ukrywam że jesteśmy gotowi osiągnąć jeszcze więcej.

Na oficjalnym myspace Hyperial znaleźć można singiel promujący nową, niewydaną jeszcze płytę. Jak obecnie wygląda proces poszukiwania wydawcy? Wiążą się z tym jakieś obawy, że płyta może się wcale nie ukazać, czy w waszym przekonaniu jest to tylko kwestia czasu?

Oczywiście obawy są, jednak Hyperial jest dobrze przygotowany. Będziemy cierpliwie czekać, bo wydaje mi się, że to tylko kwestia czasu, a płytka będzie wydana. Jesteśmy optymistami, przynajmniej w tej kwestii.

Czy możecie trochę wprowadzić nas w temat przygotowanej płyty?

Nowy, mniejszy materiał – EP będzie i tym razem płytą koncepcyjną. Skupiliśmy się na klimacie globalnego industrializmu jego wpływie na człowieka. Po raz kolejny będzie to sceptyczny obraz, jednak odnosić się będzie do tego co nas otacza obecnie, co wpływa na naszą psychikę.

Czy materiał będzie różnić się od poprzedniej płyty Hyperial?

Zdecydowanie będzie się różnić. Na tym materiale staraliśmy się zagrać jeszcze szybciej, gęściej na gitarach, brutalniej. Jest więcej death metalowych, a nawet grindowych patentów, co jest ciekawe w zestawieniu z klimatycznymi, industrialnymi klawiszami. Numery są bardziej spójne niż na „Sceptical Vision” Wydaje mi się, że udało mi się wyciągnąć potężniejszy i bardziej zróżnicowany wokal. Płyta w naszym mniemaniu jest bardziej nowoczesna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *