Elvenking

Wywiad z Elvenking 12.01.2011r.

Elvenking

Czy jest coś, co chciałbyś zmienić w Red Silent Tides teraz, już po wydaniu płyty?
Nie, nie chciałbym nic zmieniać! I myślę, że pierwszy raz tak się dzieje! Pracowaliśmy bardzo dużo w sali prób, aranżowaliśmy utwory, dostosowywaliśmy części wokalne itp. a nagrywanie w studiu razem z producentem Dennis’em Ward’em było niesamowite. Więc… naprawdę nie chciałbym nic zmieniać. Red Silent Tides to idealny obraz Elvenkinga z 2010 roku i podoba mi się takim, jaki jest. Może w przeszłości obrazy bywały nieco rozmazane, czy też nasze twarze źle wyszły na zdjęciu… Ale tym razem obraz jest genialny!

Wasz styl nieco zmienił się przy okazji ostatniego krążka… Zamierzacie pociągnąć to dalej, czy było to raczej jednorazowe?
Nie zmieniliśmy naszego stylu. Nasza muzyka ciągle się rozwija, dlatego też każdy album brzmi inaczej niż poprzednie, ale ciągle zachowujemy naszą osobowość. Pytasz o następny krążek? Oczywiście będzie się różnić od RST… Ale nie pytaj, jak!

Skąd pomysł na teledysk do Your Heroes Are Dead? Co to za Zło, z którym w nim walczycie?
Właściwie to „Your Heroes Are Dead” opowiada o hipokryzji, ignorancji i fałszywej postawie ludzi. Dyrektorzy robiąc klip postawili na świetną interpretację i animacja wyszła naprawdę zabawna. Nie opiera się dosłownie na tekstach, ale uważam, że daje nam trochę tego, co jest w nich zawarte.

Czy myśleliście kiedyś o teledysku z udziałem fanów?
Mmm… właściwie, to nie jest to w naszych planach… Naprawdę nigdy nie myśleliśmy o tym… Bo moglibyśmy znaleźć wielu fanów, którzy zagraliby lepiej niż my, ahahah!

Czy jest szansa, by pojawiły się teledyski do utworów sprzed RST? Jestem pewna, że wielu fanów chciałoby takie ujrzeć.
Cóż, nie sądzę abyśmy zrobili kiedykolwiek coś takiego, nawet jeśli byłoby miło zobaczyć na przykład klip do utworów takich jak „The Winter Wake”.

Czy planujecie wydać DVD z trasy koncertowej?
To jest coś, myślimy o tym od wieków! Naprawdę mamy nadzieję, że zdobędziemy budżet i środki potrzebne, by pewnego dnia to zrealizowac! Wiemy, że fani chcieliby czegoś takiego i otrzymujemy dużo pytań o DVD Elvenkinga. Trzymajcie kciuki!

Jakie macie plany na 2011? Możemy spodziewać się czegoś nowego?
2011 będzie rokiem trasy koncertowej! Mamy dość napięty harmonogram, wypełniony koncertami w Austrii, Niemczech, Holandii, Hiszpanii i tak dalej. Następne w drodze! Odwiedzajcie nasza stronę, by być na bieżąco!

Na jaką skalę chcesz rozwinąć z chłopakami projekt Hell in the Club? Jesteś pewien, że nie wpłynie to źle na EK?
Cóż, jestem bardzo kreatywnym facetem i trudno by mi było zamknąć umysł i skupić się tylko na jednej stronie monety. Najlepiej wychodzi mi pisanie piosenek i granie muzyki, mógłbym to robić 24/7. Dzięki Andy z Secret Sphere, który spytał się mnie czy dołączyłbym do Hell in the Club, mam teraz szansę aby pokazać większą część siebie, czego nie mógłbym uczynić w EK z oczywistych powodów. W HITC znalazłem fajny, rock’n’roll’owy zespół, mam tam prawdziwych przyjaciół i jest to dobre dla mnie i mojej osobowości. Nie wiem, jak miałoby to wpłynąć negatywnie na EK w jakikolwiek sposób. Czuje się świetnie i nadal jestem wokalistą Elvenking, jak wcześniej… teraz tylko fani mogą poznać mnie lepiej … Przedtem znali jedynie mały procent mnie.

Znalazłam w internecie wiele supportów Elvenking w różnych językach. Jak ważne są te supporty dla Was?
Myślę, że to świetny sposób, aby pokazać ludziom, że zespół jest znany w wielu różnych krajach. Obecnie internet jest najlepszym sposobem na promocję muzyki, więc zapewnia to nam drobna reklamę tu i tam. Wielkie podziękowania dla lojalnych fanów, którzy naprawdę lubią nasz zespół, i chcą wspierać go z własnych środków.

Czy chciałbyś przekazać coś fanom EK w Polsce? Jesteśmy pewni, że jest ich dużo.
Naprawdę mam nadzieję, że EK będzie koncertować w Polsce w niedalekiej przyszłości. Wiem, że nasza agencja rezerwacji pracuje nad tym. Naprawdę nie mogę się doczekać kiedy przyjadę i spotkamy się na scenie. W międzyczasie zapoznajcie się z nasza najnowszą płytą „Red Silent Tides”, jeśli nie słuchaliście go jeszcze i bawcie się dobrze! Rock on! Dzięki za wywiad !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *