As Night Falls, Dance on Glass, Opozycja, Artrosis, Ankh – 29.05.2015. CK Wiatrak, Zabrze

29 maja 2015 odbył się w zabrzańskim klubie „Wiatrak” niezwykły koncert. Wystąpiło aż 5 zespołów, w związku z tym zrobił się mały festiwal, z kilkoma niespodziankami. Główną gwiazdą był zespół Artrosis, który wydał nową płytę, równocześnie świętując 20lecie istnienia. Ale po kolei. Jako pierwszy wystąpił katowicki As Night Falls.

Ania (As Night Falls)

Ania (As Night Falls)

Zespól wykonuje tzw symfoniczny metal, i powinien się spodobać fanom zespołów typu Nightwish. Zaprezentowali kilka utworów z dwóch wydanych do tej pory EP’ek „My Secret Place” oraz „From Grace to Oblivion” (której to recenzja wkrótce u nas). Zabrzmieli bardzo dobrze, swieżo i co najważniejsze czadowo. Wokalistka Ania dysponuje ładnym, mocnym, dość charakterystycznym głosem, który bardzo pasuje do tego typu muzyki. Instrumentalistom też nie można niczego zarzucić, zagrali bardzo sprawnie i dokładnie. Podsumowując, występ As Night Falls bardzo mi się podobał i z pewnością jeszcze nie raz wybiorę się na Ich koncert.

Paweł (As Night Falls)

Paweł (As Night Falls)

Po krótkiej przerwie na scenę wyszli muzycy Dance on Glass. I tu należy się kilka słów wyjaśnienia. Dance on Glass był to projekt Ani Blomberg Gahan, który stworzyła ze swoim ówczesnym mężem Dave’m Blomberg. Zespół wydal jedną płytę „Daydreaming” w 2002 roku, po czym w 2004 zawiesił działalność. Teraz Ania postanowiła wskrzesić swój projekt, z pomocą muzyków zespołu…Opozycja! Tak więc na scenie pojawiła się cała Opozycja, tylko że z Anią przy mikrofonie 🙂

Ania (Dance on Glass)

Ania (Dance on Glass)

Zagrali kilka utworów ze wspomnianej płyty m in tytułowy „Daydreaming”, a na koniec usłyszeliśmy znakomicie wykonany cover zespołu Depeche Mode – „Never Let Me Down Again”, który to utwór usłyszeliśmy póżniej jeszcze raz, ale w innym wykonaniu.

Ania (Dance on Glass)

Ania (Dance on Glass)

Nastapiła zmiana osoby przy mikrofonie, na scenę wszedł wokalista Opozycji – Arek Krzywodajć i zespół rozpoczął swój koncert. Opozycja wróciła na scenę po 19 latach nieobecności i trzeba przyznać że chłopaki są w znakomitej formie. Miałem okazję zobaczyć już kilka Ich koncertów w tym roku i muszę przyznać, że za każdym razem zespół wypada znakomicie.

Arek (Opozycja)

Arek (Opozycja)

Takie kawałki jak „Twoje decyzje”,”3 dni”, „Labirynt” czy sławna „Bogurodzica” wypadają na żywo bardzo dobrze. Zespół nie stracił nic ze swojej punkowo- rockowej werwy, ktorą to pamietamy z dawnych lat, a te stare utwory w nowych aranżacjach brzmą rewelacyjnie. W pewnym momencie Arek zaprosił na scenę…Medeah, by zaśpiewała z nim utwór „Prawda tych samych łez”, zaskoczenie było ogromne, ale jak napisalem był to wieczór pełen niespodzianek.

Opozycja

Opozycja

Po Opozycji na scenie zainstalował się Artrosis. Jak wspomniałem zespół obchodzi w tym roku 20lecie istnienia, prezentuje zatem na koncertach przekrojowy materiał z całej swojej twórczości, oraz nowe utwory ze świeżutkiej płyty „Odi Et Amo” (nasza recenzja tutaj).

Medeah (Artrosis)

Medeah (Artrosis)

Artrosis to jest klasa sama w sobie, więc zagrane tego wieczoru „Pośród kwiatów i cieni”, „Prośba”,”Nazguls”, czy„Na wieki wieków” spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem i dużymi brawami ze strony publiczności. Ale zespół też promował nowa płytę, więc zagrał nam kilka nowych piosenek . Usłyszeliśmy otwierający koncert „Sabat” oraz „Za późno by śnić”, tytułowe „Odi Et Amo”, czy „Laudanum”. Po ok. godzinie muzycy zeszli ze sceny, ale oczywiście to nie mogło się tak zakończyć. Gromkimi brawami wywołaliśmy Ich ponowne i na bis otrzymaliśmy fortepianową wersję „Szmaragdowej nocy”, po raz drugi tego wieczoru „Never Let Me Down Again” oraz „Moje niebo”.

Maciek (Artrosis)

Maciek (Artrosis)

Muszę przyznać , ze Artrosis to jeden z moich ulubionych zespołów z kręgu tzw rocka gotyckiego, więc czekałem na ten koncert z dużymi oczekiwaniami. A ponieważ poprzednio zespól widziałem na żywo po wdaniu poprzedniej płyty „Imago”, to apetyt miałem duży. I nie zawiodłem się, a przysłowiowe mrówki, które mi kilkakrotnie przebiegły po plecach podczas koncertu są tego najlepszym dowodem 🙂

Artrosis

Artrosis

Na koniec wystąpił zespół Ankh, który niespodziewanie dołączył na ostatnią chwilę do składu koncertu. I tutaj moje ogromne przeprosiny dla zespołu, ponieważ ze względu na późną już porę nie byłem wstanie zobaczyć całego Ich występu. Po trzech pierwszych kawałkach, niestety musiałem opuścić klub. Ale mimo tego ta krótka chwila z muzyką zespołu zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

Ankh

Ankh

Podsumowując, koncert bardzo dobry,  dobry dobór zespołów (dla każdego coś miłego), a oprócz wspomnień pozostają pamiątki w postaci zdjęć i autografów.
Serdeczne podziękowania dla zespołów za ten wieczór i czekam na nastepne tak fajne koncerty.

Darkman

Pełna galeria zdjęć z koncertu, autorstwa Agnieszki Hibner tutaj. Wielkie dzięki Aga!