As Night Falls, Crimson Blue, Tarja Turunen – Katowice, Mega Klub, 12 11 2014.

12tego listopada scenę katowickiego Mega Klubu opanowały trzy piękne kobiety. Dwa nieznane mi wcześniej zespoły z Paniami na wokalu i gwiazda wieczoru czyli była wokalistka Nightwish’a – Tarja Turunen, której raczej trudno nie znać jeśli jest się fanem rocka czy metalu.

Jako pierwszy wystąpił nasz rodzimy As Night Falls. Zespół gra symfoniczny metal, całkiem fajny i całkiem sprawnie im to wychodzi. Jako support dla Tarji zespół został idealnie dobrany. Tylko mam lekkie zastrzeżena co do wokalistki. Nie wiem czym było to spowodowane, może odsłuchy nie działały jak należy, może stres, ale miałem wrażenie że wkradają się lekkie fałsze. No ale ogólnie zespół wypadł bardzo dobrze i został świetnie przyjęty przez publiczność. Chętnie posłucham Ich znowu na żywo przy najbliższej okazji, bo lubię taki symphonic metal jak określają swoją twórczość.

As Night Falls

Jako drugi wystąpił rosyjski zespół Crimson Blue, który zaskoczył mnie (i pewnie tych co nie znali wcześniej Ich muzyki) maksymalnie i to bardzo pozytywnie! Zespół gra ogólnie pojętego rocka z elementami prog-rocka. Tytułów utworów nie znam więc nie przytoczę, powiem tylko że muzyka mną zawładnęła całkowice i nawet nie wiem kiedy te 40 minut, które mieli dla siebie minęło. Pełny profesjonalizm wykonawczy, świetny głos wokalistki. Muszę się tym zespołem koniecznie zainteresować bliżej.

Crimson Blue

Dokładnie o 21.00 usłyszeliśmy dzwięki intra i tłum zaczął skandować imię gwiazdy wieczoru. W momencie kiedy Tarja pojawiła się na scenie wypełniający klub tłum oszałał. Rozpoczęli od „In for a Kill”, i od razu rzuciło się w uszy świetne brzmienie zespołu, Tarja w znakomitej formie wokalnej i fizycznej (bo skakać w szpilkach to nie lada sztuka). Jest pięknie.

Następny utwór „500 letters” i publika zaczyna wrzucać na scenę wecześniej przygotowane balony i zaczyna się mega zabawa. Muzycy odbijają je w kierunku publiczności, kopią, rzucają, no pełne szaleństwo!!! Koncert trwa dalej.

Tarja Turunen

Tarja serwuje nam swoje najlepsze kawałki takie jak „Little lies” czy „I Walk Alone”. Poczas „Never Enough” kazdy z muzyków wykonał swoje krótkie solo, najwięcej braw zebrał perkusista Thomas Heinz, który grał jak w amoku. Po prostu porwał publiczność swoją żywiołowością i temperamentem. Jako następny usłyszeliśmy cover Petera Gabriela „Darkness”, o którym Tarja powiedziała że jest jednym z jej ulubionych wykonawców. Następnie artystka zaserwowała nam dalsze perełki ze swojego dorobku „Mystique Voyage”, „Die Alive” czy przepiękną „Meduzę”. Po czym zespół opuscił scenę. Po gromkim skandowaniu imienia wokalistki zespół powrócił na scenę i usłyszeliśmy wstęp do Bolera. Tak to otwierający ostatnią płytę wokalistki utwór „Victim of Ritual ” a ja mam ciarki na plecach. Utwór się skończył i Tarja zaintonowała „Wish I Had An Angel”, jeden z najbardziej przebojowych kawałków Nightwisha i publika po prostu zwariowała. Rozpoczęło się zbiorowe szaleństwo, śpiewanie, tańczenie, skakanie. Ta piosenka po prostu ma taką moc w sobie, że wyzwala niesamowitą pozytywną energię. Następnie na uspokojenie usłyszeliśmy przepiękne „Until My Last Breath” i zespół ponownie opuścił scenę. Ale nie to nie mogło się tak skończyć. Po kolejnym skandowaniu wyszli jeszcze raz i zagrali jeden z najlepszych coverów jakie znam „Over The Hills And Far Away” Gary Moora. Mega Klub ponownie eksplodował, zbiorowa ekstaza i szaleństwo w jednym. I tak zakończył sie ten niesamowity koncert.

Tarja Turunen

Publiczność podziękowała gromkim „Dziękujemy, dziękujemy!!!”, zespół ukłonił się ponownie i zadowoleni zeszli ze sceny. Podczas koncertu można było odczuć wielką sympatię i miłość do Tarji wyrażaną przez fanów. Co chwilę ktoś podawał jej kwiaty czy maskotki, dostała nawet polską flagę, którą dumnie zawiesiła na wzmacniaczu. Muszę w tym miejscu się pochwalić że również od nas redakcji BloodArt otrzymała wiązankę, którą z wielkim wzruszeniem i łzami w oczach wręczyła nasza Pani fotograf Agnieszka Hibner.

Tarja Turunen

Podsumowując, koncert był przepiękny. Tarja na żywo czaruje głosem i urzeka urodą, humorem oraz swoją osobowością. Na pewno mając okazję wybiorę sie jeszcze na jej koncert, jest to niewątpliwie wielka artystka i wspaniała osobowość.

Tarja Turunen

A po koncercie udało się zrobić pamiątkowe zdjęcie z zespołem Crimson Blue oraz z samą Tarją, która wyszła na spotkanie z fanami. Podpisywała płyty, plakaty oraz oczywiście każdy, który cierpliwie doczekał tej chwili mógł sobie zrobić pamiątkową fotkę z artystką. Muszę tu jeszcze raz podkreślić, że okazała się bardzo przemiłą i przesympatyczną osobą.

Wielkie podziękowania dla Agencji Artystycznej DAGA za możliwość udziału w koncercie.

Tarja pełna setlista:

– Deliverance Instrumental Intro –
In For A Kill
500 Letters
Little Lies
Falling Awake
I Walk Alone
Anteroom of Death
Never Enough
Never Enough Band
Darkness
Ciaran’s Well
Mystique Voyage
Die Alive
Deliverance
Medusa
Victim of Ritual
Wish I Had An Angel
Until My Last Breath
Over The Hills And Far Away
– Never Too Far Outro –

Tekst : Leszek Kampczyk
Zdjęcia : Agnieszka Hibner