Siegmar (Vesania) – wywiad.

1.Pozwól, że pierwsze pytanie będzie dotyczyło właśnie zakończonej przez Was trasy koncertowej po Polsce, podczas której supportowaliście zespół Vader. Jak oceniasz, te koncerty oraz publiczność? Jak ludzie Was przyjęli oraz Waszą ujmująco – przerażającą scenografię?  
Patrząc z perspektywy – od początku do końca, była to naprawdę udana trasa. Vesania gra bardzo rzadko, tym bardziej cieszy to jak wiele osób przyszło nas zobaczyć. To niesamowicie motywujące – widzieć tylu fanów w t-shirtach zespołu, po koncercie podpisywać płyty, które wydane były niemal 15 lat temu, słuchać że ktoś czekał na koncert 7 lat i jest zachwycony tym co zobaczył. Ludzie naprawdę byli świetni, atmosfera – doskonała.
Niestety nie każdego dnia występowaliśmy w klubie, który mógł pomieścić całą naszą scenografię, ale jeśli już to się udało, wrażenia były bardzo pozytywne. Nasza muzyka, to jak wyglądamy na scenie, potrzebuje otoczenia, które to wszystko scala w spójne widowisko. Takie też były opinie – ludzie mówili, że czuli się jak na przedstawieniu, że jest to coś nowego, innego, ciekawego. Taki mieliśmy cel.

 

2. À propos, scenografii. Skąd pomysł by na scenie wykorzystać meble i gadżety z czasów „radosnej” komuny?                             
Ważnym dla nas było stworzenie atmosfery, zainscenizowanie sytuacji pozwalającej słuchaczowi stać się również widzem. Jeśli spojrzysz na sesję zdjęciową promującą nasz najnowszy album, zobaczysz kadry przywodzące na myśl teatralne przedstawienie – scena, kurtyny, stroje, rekwizyty – duża część tych rzeczy towarzyszyła nam podczas wrześniowych koncertów. Teatralna stylistyka od zawsze była ważną częścią muzyki i warstwy lirycznej zespołu, kwestią czasu było więc przeniesienie jej elementów na deski klubowej sceny.

 

 

3. Będąc na trasie, wypuściliście w świat news o nowej płycie, zatytułowanej: „Deus Ex Machina”. Czego możemy się po tym albumie spodziewać? Czy będzie się różnił znacząco od Waszych poprzednich krążków? 
Tak, „Deus Ex Machina” ukaże się już 25 października w Polsce, gdzie dystrybutorem jest Fonografika, natomiast 28 października, dzięki Metal Blade album będzie miał premierę na całym świecie. Dodam, że na stronach w/w wydawcy i dystrybutora można już zamawiać płyty w przedsprzedaży, w bardzo dobrej cenie i z limitowanym t-shirtem. Nad albumem, z przerwami, pracowaliśmy dwa ostatnie lata. Ogrom pracy, jaki włożyliśmy w przygotowanie, zaaranżowanie, nagranie, zmiksowanie i wyprodukowanie tej płyty niemal nas przytłoczył. Daliśmy z siebie wszystko. Były chwile zwątpienia, bitwy, nerwy i nieprzespane noce, ale efekt wszystko wynagradza. Muzyka zawarta na krążku to stuprocentowa Vesania – gęsta, wielowymiarowa, zróżnicowana i świetnie brzmiąca. Najbardziej na „Deus Ex Machina” podoba mi się to, że każdy numer jest inny, a jednak wszystko tworzy spójną całość. Nie mam na tej płycie również faworytów, czy utworów, których słucha mi się gorzej. Podczas nagrywania poprzednich płyt powstawały numery, które musiały wejść w skład materiału i takie, które niekoniecznie chcieliśmy zamieścić na krążku. Teraz nie mieliśmy takich dylematów – wszystkie utwory są równie dobre.
Każdy album Vesania różnił się od poprzedniego i pewnie tak będzie tym razem. Zmieniamy się jako ludzie, muzycy, a płyty nagrywamy w długich odstępach czasu – jest to więc naturalne. Czy będzie się różnił znacząco? Każdy pewnie oceni to inaczej, ja czuję, że jest to cały czas ta sama Vesania.

 

4. Oprócz newsu, mogliśmy także poznać okładkę tegoż albumu, a także zobaczyć nowe koszulki Vesanii. Kto był odpowiedzialny za okładkę płyty, a kto za grafikę na koszulkach?  
Wszystkie dotychczasowe okładki płyt Vesania, były częściowo, bądź w całości wykonywane przeze mnie. Aż do teraz. Mimo, iż z wykształcenia jestem grafikiem i pracuję cały czas w zawodzie, to tym razem postanowiłem wizualną część albumu przekazać do stworzenia komuś innemu. Dzięki temu mogłem poświęcić się muzyce i partiom instrumentalnym zawartym na płycie. Okładkę na „Deus Ex Machina” stworzył Jarosław Kubicki, którego bardzo cenię, a prace podziwiam od wielu lat. Jeśli chodzi o wzory na koszulki, to była to kooperacja między Jarkiem, a Xaay’em, jak również autorskie wzory Xaay’a.

 

 5. Wraz z informacją o nowym albumie, pojawił się również pierwszy singiel zapowiadający tę płytę. W jakim stopniu utwór „Innocence”, jest odzwierciedleniem, reszty materiału jaki znajdziemy na płycie i dlaczego akurat ten utwór wybraliście na singiel?  
Jak wcześniej wspominałem, utwory na płycie różnią się od siebie dość znacznie, lecz jako całość płyta jest bardzo spójna. „Innocence” jest odzwierciedleniem reszty materiału w taki sposób, w jaki odzwierciedleniem albumu może być jeden utwór. Powiem więcej, dokładnie tak charakteryzuje płytę, jak jej nie charakteryzuje… Chcieliśmy by singiel promujący album był na tyle dyskusyjny, na ile to możliwe. Śledząc komentarze w internecie, dokonaliśmy właściwego wyboru.

 

 

 6. Singiel już jest, a co z teledyskiem? Vesania do tej pory nie ma żadnego na swoim koncie. Czy planujecie to zmienić?  
Bardzo byśmy sobie tego życzyli. Chcielibyśmy by teledysk, tyle już odkładany w czasie, był jak najciekawszy, jak najbardziej oddający naszą muzykę i nietuzinkowy. Oczywiście trzeba na to poświęcić mnóstwo czasu i środków. Sprawa jest w toku.

 

 7. Jest jeszcze jedna rzecz, która chyba powinna ulec zmianie, a mianowicie dostępność Waszych albumów. Wasze wcześniejsze płyty: „Firefrost Arcanum”, „God the Lux” i „Distractive Killusions”, strasznie ciężko kupić w naszym kraju, jest jakaś szansa, na poprawę tego stanu rzeczy?  
Do tej pory nie mieliśmy wpływu na dostępność naszych płyt w sklepach, lecz niedawno stan ten uległ zmianie. Pracujemy nad reedycją wspomnianych albumów. Nie mogę jeszcze mówić o konkretnych terminach, lecz na pewno wszystkie nasze płyty będzie można zdobyć w oficjalnej dystrybucji, w najbliższej przyszłości.

 

 

 8. Mimo iż, we wrześniu zagraliście naprawdę świetne koncerty, sam przyznasz, że Vesania gra mało. Waszych koncertów jest jak na lekarstwo i fani muszą długo czekać, aż w końcu uda się Was wszystkich zebrać do „kupy” i uświadczyć razem na scenie. Czy w związku z tym, przy kolejnej (miejmy nadzieję już w 2015 roku) trasie koncertowej i już może jako headliner, planujecie nagrać DVD, ku pokrzepieniu serc Waszych fanów? 
Każdy z nas jest wyjątkowo zajętym człowiekiem i znalezienie czasu na wspólne granie koncertów, to już wyzwanie samo w sobie. W tej chwili jesteśmy na etapie planowania 2015 roku i nie jest łatwo. Na pewno chcemy zagrać trasę promującą „Deus Ex Machina” o możliwie jak najszerszym zakresie – na tym się skupiamy… To, czy miałby to być headlining czy granie jako support jest w tej chwili nie do określenia. Koncertowe DVD jest w tej chwili chyba najbardziej odległym z naszych planów.
 

9. Tak jak już wspomniałam powyżej, jest nadzieja na to, że w 2015 roku Vesania jako headliner powróci na scenę?  
Pracujemy nad tym, jednocześnie oczekując końca października. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do uczestniczenia w premierze najnowszego albumu zespołu Vesania – „Deus Ex Machina”.

 
Wywiad:Atharjatha