Medeah (Artrosis)

Co słychać w obozie Artrosis? Minęło już trochę czasu od wydania ostatniej płyty „Imago”. Zespół przeszedł dość znaczne zmiany składu. Przed nami premiera Waszej nowej płyty. Jaką muzykę znajdziemy na niej?
Medeah: Minęło trochę czasu to fakt. Niestety czasy, w których mogłam zajmować się wyłącznie muzyką minęły chyba bezpowrotnie. Obecnie utrzymuję się z czegoś zupełnie innego, a muzyka choć mega ważna dla mnie musi cierpliwie czekać, aż znajdę chwilę by móc realizować się twórczo. W ogóle to cierpię ostatnio na chroniczny brak czasu. Sam zresztą chyba zauważyłeś czekając tak długo na ten wywiad, za co z góry oficjalnie bardzo Cię przepraszam Jeśli chodzi o zespół i jego skład, to po trasie koncertowej Imago (2011r.) jest niezmienny i dobrze mi z tym. Troszkę trudno nam się wspólnie zgrać terminowo z próbami, koncertami itp., jednak jest to dla mnie skład wymarzony -mogłabym to tak spokojnie określić. Żartujemy nawet z Maćkiem , że fajnie się wreszcie gra z muzykami o wiele lepszymi do siebie Janusz i Gregor to znakomici instrumentaliści i co jest bardzo ważne , każdy z nich oprócz tego że świetnie gra, ma także talent twórczy. W zasadzie po raz pierwszy się zdarza, że pracujemy nad płytą wspólnie. Od pierwszego dźwięku każdy uczestniczy w tym procesie i po raz pierwszy w przypadku Artrosis to się sprawdza. Do tej pory było przeważnie tak , że Maciej, bądź ja przychodziliśmy na próby z gotowym utworem i opracowywaliśmy go razem dopiero na próbach. Teraz kilka utworów powstało na próbach i to od początku do końca w całej swojej formie i aranżu. Pytasz o muzykę na nowym albumie… Będzie to kontynuacja ścieżki obranej na Imago, nawiasem mówiąc uważanej przeze mnie osobiście za najlepszą naszą dotychczasową płytę. Na nowym albumie będzie mocno elektronicznie –jak ja to mówię „po Maćkowemu” , ale też ciężej i bardziej gęsto w jeśli chodzi o gitary.

1546253_730124017028256_1201115389_n

Stawiacie tym razem na bardziej tradycyjne rockowe granie czy też usłyszymy więcej elektroniki?
Jak już powiedziałam, elektroniki będzie całe mnóstwo, ale w naszym przypadku to chyba żadna nowość My ją uwielbiamy. Będzie więcej gitar niż na Imago, z czego osobiście się bardzo cieszę. Najprawdopodobniej zagrają żywe bębny. Nie wiemy jeszcze na razie czy Janusz zagra we wszystkich utworach, czy tylko w części. To zależy od konkretnego kawałka, bo mamy wrażenie, że nie wszędzie żywa perkusja będzie pasowała.

Nagraliście cover „Never Let Me Down” z repertuaru Depeche Mode. O samym pomyśle na ten cover można przeczytać na Waszej stronie, ale czy idąc tym tropem możemy się spodziewac jakis innych coverów na nowym wydawnictwie?
Raczej nie bierzemy tego pod uwagę. Nasza płyta to ma być nasza autorska płyta. Covery można sobie grać poza nią jak widać i to bez problemu Tak w ogóle chciałabym kiedyś nagrać płytę z samymi coverami moich ukochanych wykonawców… Ale męka przy wyborze powiedzmy wyłącznie 10-12 utworów mogłaby być nie do przejścia przez mnie

Medeah zdradziłaś, że płyta będzie nosić prawdopodobnie tytuł „Laudanum”. Skąd pomysł na taki tytuł?
Laudanum to tytuł najpiękniejszego, najbardziej dołującego według mnie utworu, który powstał na tą płytę. Laudanum to też lek i trucizna w jednym. W czasie prac nad płytą szlag nam trafił dysk z sesjami nagraniowymi, ze wszystkim nad czym pracowaliśmy 1,5 roku. Dobrze, że Maciej świetnie ogarnia temat kompów, więc jest już ok. I wtedy to całe laudanum nas podtruło i to ostro jak się domyślasz odzyskiwanie danych i takie tam… Laudanum uzależnia tak jak mam nadzieję, ta płyta uzależni od siebie słuchaczy. Dzięki niemu można odpłynąć w meandry wyobraźni pozostawiając rzeczywistość daleko od siebie. He he, wiem – to brzmi może jak reklama narkotyków, ale zaznaczam, że dotyczy wyłącznie zawartości naszej nowej płyty Tak odbieram tą muzykę i taki tytuł pasuje do niej idealnie.

Czy planujecie nagrać jakieś teledyski do utworów z nowej płyty?
Zajmijmy się najpierw jej nagraniem, wydaniem – bo nie wiem dokładnie jeszcze jak to będzie wyglądało. Zastanawiam się czy w dzisiejszych czasach wydawanie płyty jako płyty CD w naszym przypadku ma w ogóle sens. O klipie być może również pomyślimy w odpowiednim czasie.

Jakiej muzyki słuchasz na co dzień prywatnie i jaka płyta w ostatnim czasie zrobiła na Tobie wrażenie?
Kto mnie zna wie, że DM rządzi A z moich nowych fascynacji wymieniłabym twórczość Woodkid’a. Polecam zdecydowanie. Oczywiście nowa płyta Gery’ego Numan’a, ubóstwiam Lana’ę Del Rey . Jest tego trochę. No i oczywiście pewnie nowa płyta Anathemy też będzie mega, więc zawczasu polecam – sobie też

Jesteście wraz z Closterkellerem najbardziej znanymi i lubianymi wykonawcami z kręgów tzw „polskiego gotyku”. Czy obecnie przy takim wymieszaniu różnych styli i gatunków mozna jeszcze mówić o rocku gotyckim, czy gatunek ten jako taki umarł w ubiegłej dekadzie?
Nie zajmuję się takimi sprawami i nie zastanawiam się nad tym. To tak jak w tej reklamie: facet rozpoznaje tylko dwa kolory – ładny i brzydki. Tak jest w moim przypadku. Muzyka jest albo dobra, wartościowa albo nie. Sam powiedziałeś, że istnieją przynajmniej dwa polskie zespoły gotyckie – Closterkeller i my – więc przedłużamy ten gatunek , jeszcze „dycha” Wierz mi jest ich o wiele więcej tylko trzeba poszukać. A czy są bardziej , czy mniej gotyckie – jakie to ma znaczenie?

1800468_818934134789751_1781803303_n

Czy myślałaś o solowej płycie? I jeśli tak to jaka by ona była stylistycznie? I czy chciałabyś zaśpiewać z kimś w duecie? Taki Twój duet marzeń, to kto by to był?
Jasne że myślałam. Nawet się za nią zabierałam kilka razy. Zawsze Artrosis wygrywało Może kiedyś… W każdym razie nie jest to moim priorytetem. Mam momenty, że marzę o solowej płycie akustycznej, czasami chciałabym by była ona ostra, elektorniczna, a ostatnio marzy mi się nagrać na solo coś z okolic dubstep’owych . Co do duetów… Mam dwie ukochane wokalistki – Skin i Anneke Van Giersbergen, no ale przy nich z tym moim wokalem, to mogłabym się schować. Więc jeśli duet z nimi to na klawiszach co najwyżej Z Davem Gahanem skupić bym się przez sekundę na śpiewaniu nie mogła więc też odpada Zatem przy marzeniach pozostańmy

 Bardzo dziekujemy za wywiad!