Adam Sitek (Pneumatic Frost)

Swoją przygodę z muzyką zacząłeś w 1995r, kiedy to założyłeś swoją pierwszą kapelę Antidotum. Później w Twoim życiu przewinęło się kilka zespołów, chociażby: Esgaroth. Czy te kapele, mają jakiś wpływ na twórczość Pneumatic Frost? 
Adam Sitek: Witam wszystkich!
Tak jest, aczkolwiek nie każdy wie, że pierwsze nieśmiałe próby tegoż zespołu, odbywały się już w 93 roku, kiedy to kończąc podstawówkę razem z kumplami postanowiliśmy zostać muzykami. Oczywiście, nikt nie umiał na niczym grać, ale ostro wzięliśmy się do pracy tzn.: ja umiałem na gitarze 3 akordy, a kolega umiał obsługiwać organki.
Odnośnie jednak Twojego pytania, odpowiedź brzmi: Tak. Na pewno mają wpływ i to duży wpływ, bo dużo się nauczyłem w tych zespołach
np: obycia scenicznego, dzięki pierwszym koncertom, a także pozbyłem się tremy.

 

 

Pneumatic Frost, to kapela death metalowa. Powiedź, dlaczego akurat taki gatunek? Pamiętasz może, kiedy po raz pierwszy zetknąłeś się z tym gatunkiem i kiedy stwierdziłeś, że to jest to? 
Akurat moja przygoda z tym gatunkiem metalu zaczęła się na początku lat 90 tych, kiedy to usłyszałem takie zespoły jak: Cannibal Corpse, Obituary, Deicide, Morbid Angel, Unlesahed, Suffoacation, Death i parę innych. Od razu mi się spodobały, szczególnie fascynowały mnie wokale, dlatego też później zostałem wokalistą. A dlaczego death metal? Cóż… moim zdaniem i kolegów z zespołu, to po prostu najlepszy gatunek metalu, który daje ogromne możliwości  techniczne i rozwojowe. Dlatego nie ma innej opcji, niż granie death metalu.

 

Zespół powstał w 2008 roku, a na koncie tylko jedno demo z 2010r. Co prawda, ponoć pracujecie nad kolejnym demem, ale skąd ta opieszałość w nagrywaniu materiału? 
Ehhem… niestety nie ma czasu. Nie gramy prób codziennie. Każdy ma pracę, szkołę, studia i nie ma kiedy przysiąść do nowych kawałków. Jedynie to od czasu do czasu się spotykamy na koncertach, bo coś tam gramy i tyle, ale pomału świeży materiał się tworzy i nagrywa, także bądźcie cierpliwi.

 

Skoro już jesteśmy przy twórczości Pneumatic Frost, wspólnie pracujecie nad materiałem, czy każdy ma swoją określoną rolę? 
Najogólniej rzecz biorąc, każdy wnosi jakiś fragment od siebie, jak najbardziej. Niemniej jednak, jeśli chodzi o aranż, każdy z nas ma prawo wypowiedzieć się w tej sprawie. Jeśli się komuś nie podoba coś, to dyskutujemy nad danym pomysłem, ewentualnie go wyrzucamy. Wiadomo też, że każdy swój instrument aranżuje po swojemu, ale wszystko się wywodzi od gitarzystów. To oni przynoszą pierwsze szkice, pierwsze riffy i teksty i tak to się kręci.

 

O uszy obiło mi się, że masz także inną kapelę poza Pneumatic Frost, to prawda? Opowiesz coś o tym zespole?

Tak jest, mam drugi zespół. Nazywa się: Dead Prophet.
 
https://www.facebook.com/deadprophetofficial?fref=ts 

Założyłem go, bo chciałem grać jeszcze więcej koncertów, ale niestety nie jest to takie proste, zwłaszcza gdy się nie ma wyrobionej marki. Nie każdy chce cię zapraszać gdziekolwiek, ale gramy. Własnie w tamtym roku nagraliśmy demo „DEJECTION”. 3 utwory szybkiego death metalu. Gramy w składzie: ja – wokal, Marcin Darasz – gitara, Bartosz Piotrowski – bass i Przemek Gniewek – gary. Obecnie komponujemy nowe kawałki, które zamierzamy nagrać w przyszłym roku i mam nadzieję, że skopiemy wszystkim dupska hehehehe. Chciałem jeszcze nadmienić tylko, iż aktualnie jesteśmy w trakcie poszukiwań drugiego gitarzysty. Także, jeśli są chętni, proszę się śmiało kontaktować.

 

Wiele osób na różnych stronach, zastanawia się, skąd się wziął pomysł, aby nazwać kapelę: „Pneumatic Frost”?
Oj, nie mam pojęcia skąd się wzięła nazwa, bo z chwilą gdy trafiłem do chłopaków, to ta nazwa już była. Nie ukrywam jednak, że bardzo mi się spodobała. Nazwę wymyślili dwaj bracia, czyli Przemek – gitarzysta i Radek – perkusista. Moim zdaniem jest fajna, bo dziwna, jak to mówią nie którzy i w miarę oryginalna, nieprawdaż? A nie jakieś tam: Dead Prophet hehehehe 😛

 

Koncerty, koncerty… gdzie w najbliższym czasie można Was usłyszeć?
W najbliższym czasie zagramy w Krakowie,  Rzeszowie, Tarnowie i Katowicach oraz Szczytnie, Białymstoku, Grybowie i coś się jeszcze na pewno po drodze trafi.

 

 

A propos koncertów. Z kim chciałbyś dzielić scenę? Z jakimi kapelami z naszego kraju? 
Z naszego kraju to zostały nam do kolekcji jedynie dwa zespoły, a mianowicie: Vader i Behemoth, bo z resztą tych ważniejszych już  graliśmy. Nie mamy jednak jakoś ciśnienia, by z nimi grać za wszelką cenę.  Z resztą z Behemoth, chyba nie byłoby to takie proste
 dzisiejszych czasach, dla takiego zespołu jak my, a z Vader… to myślę, że to kwestia czasu, gdyż sądzę, że Vader to gra teraz chyba w każdej dziurze hehehehe 😛

 

Patrząc na death metalową polską scenę, jak ją oceniasz? Jakie kapele Twoim zdaniem zasługują na uwagę? 
Polska scena death metalowa zawsze była silna i wiem co mówię, bo śledzę ją, od przynajmniej 20 lat, więc zawsze było dobrze. Zawsze były dobre zespoły, zarówno te stare z początku lat 90, jak i później także. Jestem fanem polskiej sceny od dawna!
Uważam, że jest bardzo dobra i bardzo mocna, zresztą, nie tylko ja, bo np.: na Słowacji, czy w Anglii, umierają na widok Polskich death metalowych kapel 😛

 

Jakie masz hobby poza muzyką? Czym się interesujesz? 
Hmmm… czym się interesuje oprócz muzyki? Chyba nie mam żadnego hobby (Poza piciem alkoholu i leczeniem kaca – przyp. od autorki pytań :P). Muzyka to dla mnie wszystko, wypełnia mi cały czas.

 
https://www.facebook.com/pneumaticfrost