Hunter ­ 6.03.2014r. Estrada, Bydgoszcz

Bydgoski koncert formacji Hunter, w ramach trasy „Imperium Tour”.

Wielkie szczęście ogarnęło bydgoszczan, kiedy otrzymaliśmy informacje, że Hunter dorzuca jedno miasto do trasy, a tym miastem jest właśnie Bydgoszcz. To pierwsza okazja, by móc usłyszeć kawałki z nowej płyty „Imperium” dla tutejszych fanów, gdyż kope lat minęło od ostatniego show jakie zagrał tu „Łowca”.

A jak się okazało, Hunter w Bydgoszczy ma dla kogo grać. Od samego otwarcia, od 18:30, fani ustawili się w kolejce i kto pierwszy przekroczył próg klubu, zajmował miejsca przy barierkach. Zgodnie z rozkładem jazdy o 19:00 miał się rozpocząć koncert zespołu supportującego, mimo, iż nie było dokładnie wiadomo komu przypadł ten zaszczyt. Niestety (stety?) publika nie doczekała się występu żadnego innego zespołu, oprócz gwiazdy wieczoru. Trochę się nastaliśmy… ale przed 20:00 chłopaki od nagłośnienia puścili intro i już nikt na nic nie narzekał 🙂

Estrada nie świeciła pustkami, tłumnie zgromadzeni Hunterianie wypełnili klub i nadali wydarzeniu odpowiedni klimat, ale o tym za moment. Jak miało to miejsce na poprzednich koncertach trasy, na rozgrzewkę zespół zafundował nam kawałek „Wyznawcy”. Uwolniło to potężne pokłady energii, które skumulowały się podczas półtora godzinnego oczekiwania na jakikolwiek ruch na scenie.

Tak to już jest, że o weteranów sceny wymaga się więcej. Cóż, Hunter swoją formą i teatralnością wciąż rzuca na kolana. Jest na co popatrzeć (nie odnoszę się tylko do urody wokalisty), ponieważ show, dosłownie, które daje formacja ze Szczytna to widowisko wciągające i zdecydowanie angażujące publiczność. A publiczność lubi skakać- Hunter zagrał mocno, głośno, szybko, a także pośpiewać- publika świetnie radziła sobie z tekstami i chętnie wyręczała Drak’a. Na co warto zwrócić uwagę, fani świetnie zdążyli przyswoić sobie teksty utworów z nowej płyty, mało tego, na „Imperium Uboju” czy „Imperium Trujki” reakcja była bodajże najbardziej entuzjastyczna. Niewątpliwie świadczy to o sukcesie, jaki zespół odniósł tym krążkiem.

Teraz nieco o setliście. Z najnowszego wydawnictwa pt. Imperium” mogliśmy usłyszeć wcześniej wspomniane „Impreium Uboju, „Imperium Trujki”, prócz tego jeszcze „Imperium Maczety”, „Imperium Strachu” oraz „Imperium Diabła”. Także całkiem sporo nowości przewinęło się w liście utworów. W pamięci utkwił mi także „Trumian Show”, „Siedem” czy „Armia Boga” i „Dwie Siekiery”. Nie zabrakło też anglojęzycznych utworów, wśród nich „Mirror of War” czy „Freedom”, natomiast „Reqiuem” publika zażyczyła sobie w języku polskim. I słusznie, kochamy Huntera m.in. za to, że śpiewają w naszym ojczystym języku. W rubryce skargi i zażalenia dodam dosłownie 3 słówka. Skrywam nieco żalu, że nie udało mi się usłyszeć „Kiedy umieram” (mimo próśb publiki), czy „Pomiędzy niebiem, a piekłem”.

(prezentowany filmik nie jest własnością portalu BloodArt)

W sumie ciężko rozdrabniać z osobna każdy kawałek z setlisty, każdy wypadł genialnie, co można było wywnioskować z reakcji fanów. O, prawie zapomniałabym dodać. Nie obyło się także bez wojowania mieczem. Było to o tyle ciekawe, że niektórzy z pierwszego rzędu dzięki Drak’owi brali udział w tym spektaklu, zaś na sam koniec przy zgaszonym świetle miała miejsce imitacja podcięcia gardła przez wokalistę. Była moc!

Na sam koniec na scenę zaproszono Martę, która wykonała wraz z zespołem utwór „Fallen”. Została przyjęta gromkimi brawami, a publika nie pozwoliła jej samej śpiewać. Stworzył się bardzo przyjazny klimat.

(prezentowany filmik nie jest własnością portalu BloodArt)

Sam koncert trwał zdecydowanie ponad 1,5 h, a po nim, tradycyjnie, nie ominęła fanów przyjemność zrobienia sobie zdjęcia z zespołem oraz otrzymania autografu. No niech mi ktoś jeszcze powie, że nie jest zadowolony?! Hunter udowodnił, że jest marką. Nie potrzeba tu zbędnych komentarzy, na kolejny koncert lecę w podskokach 😀

„Dawno już nie graliśmy w Bydgoszczy więc byliśmy zaskoczeni i bardzo się cieszymy, że jest tam tylu Hunterian. To bardzo dobrze. Mamy nadzieję, że otworzyliśmy tym koncertem zupełnie nowy etap wizyt w Waszym Mieście. W „Fallen” zaśpiewała Marta, którą pozdrawiamy serdecznie! Dziękujemy także Krzyżakowi i Ekipie klubu za zaproszenie i zorganizowanie wszystkiego.” – czytam po koncercie na oficjalnym profilu FB zespołu.

Ahh, cóż za szczęście usłyszeć takie słowa. Pewnie, że chcemy więcej koncertów Huntera w naszym mieście. Mam nadzieje, że pokazaliśmy, że Bydgoszcz to punkt na mapie, którego nie należy omijać przy planowaniu trasy. Zatem Panowie…zapraszamy!

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w relacji pochodzą z oficjalnej strony FB zespołu Hunter.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z wydarzenia:

Vspectrum:
http://vspectrum.blogspot.com/2014/03/hunter-estrada-stage-bar-bydgoszcz-2014.html

Goldmoon:
http://goldmoon.pl/album/2014.03.06%20-%20Hunter/index.html

Szczególne podziękowania BloodArt kieruje do klubu Estrada StageBar:

http://www.estrada.bydgoszcz.pl/