06.11.2011 – Częstochowa, Klub „Zero”

Recenzja konceru: 06.11.2011 – Częstochowa, Klub „Zero”

Coldlight Project, Vena Valley, Desdemona, Artrosis

 

W tę piękną jesienną niedzielę miałem okazję uczestniczyć w koncercie tych czterech zespołów.

Niestety na skutek zmiany lokalizacji klubu (i poszukiwaniu aktualnej ) nie zdążyliśmy zobaczyć całego występu Coldlight Project, ale te kilka utworów jakie mogłem usłyszeć zrobiło na mnie dobre wrażenie. Zespół prezentuje muzykę jak sam to określa w stylu goth’n’roll. I jest to dobre rockowo-gotycko-metalowe granie, które może się podobać zarówno fanom The 69 Eyes, Him jak również amatorom bardziej ostrych klimatów. Wokalista starał się zaprezentować swój mały show paradując nawet z gołym torsem. Na pewno będę chciał posłuchać ich jeszcze na żywo.

Jako następna zagrała częstochowska Vena Valley. Zespól zdobył już pewną popularność dzięki występom w takich programach jak „Kuba Wojewódzki” czy „Kawa czy herbata”. Muzyka prezentowana przez zespół może mało ma wspólnego z gotykiem ale na pewno jest to mocno klimatyczna rockowa muza. Podczas koncertu mogliśmy usłyszeć najbardziej znane ich utwory takie jak „Libido” „Odchodzisz” „Głębia” czy świetny cover Sisters Of Mercy „Walk Away” Zespól zaprezentował również swoje najnowsze nagranie „Koniec mój”, które zapewne znajdzie się na drugiej płycie zespołu. Na pewno jednym z atutów zespołu jest głos wokalistki Justyny Krysiak, która dobrze się czuje zarówno w ostrym repertuarze jak i spokojnych balladkach.

Jako trzecia wystąpiła grupa Desdemona. Przyznam ze wstydem, że nie znałem za bardzo ich twórczości wcześniej ale to co usłyszałem i zobaczyłem na tym koncercie bardzo mi się spodobało. Mocna dynamiczna rockowa muzyka z elementami elektroniki oraz industrialu (niektórzy twierdzili że techno z czym się absolutnie nie zgadzam) porwała ludzi do skakania i szaleństw pod sceną, co było przede wszystkim zasługą wokalistki Agnieszki Lesnej, która gorąco zachęcała publikę do wspólnej zabawy. Kilka utworów wykonała nawet na parkiecie pod sceną. Po tym koncercie muszę się bliżej zapoznać z twórczością zespołu, to na pewno.

No i jako ostatni zagrał Artrosis. Tego zespołu chyba nie trzeba przestawiać wielbicielom gotyckiej muzyki w naszym kraju. Trasa nosi nazwę „Imago gothic tour” i promuje nowa płyte zespołu, która nosi tytuł właśnie „Imago”. Zespól po zmianie składu jaki ostatnio przeszedł prezentuje się na scenie świetnie. Do grupy powrócił Maciej Niedzielski, a oprócz niego w składzie grają Artur Tabor na gitarze, Janusz Jastrzębowski (Ex-Closterkeller) na perkusji no i oczywiście Medeah jako znak rozpoznawczy grupy. Na koncert złożyło się około 18 utworów nowych jak i starszych z poprzednich płyt z nieśmiertelną „Smaragdową nocą” na czele. Nowe utwory mimo że na płycie brzmią dość elektronicznie na żywo dostały rockowego, metalowego wręcz pazura. Publiczność bawiła się świetnie wywołując zespół dwa razy na bis. Mimo wydawałoby się skromnego instrumentarium zespół zabrzmiał bardzo dobrze. Po raz kolejny okazało się, że liczy się jakość a nie ilość .

Podsumowując koncert uważam za bardzo udany. Cztery zespoły grające różna muzykę ale pod wspólnym szyldem „gotyk” dostarczyły niezapomnianych wrażeń. Oby więcej takich imprez.

Darkman

Zobacz też:
Wywiad z zespołem Desdemona 
Wywiad z Justyną Krysiak (Vena Valley) 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *