Controlled Collapse – Distorted Dreams

Controlled Collapse – Distorted Dreams

Tracklist:

01 – prisoner (mental cage mix)
02 – beg for your life (unspoken)
03 – monster
04 – prisoner (R010RZD)
05 – venture06 – have you ever… (remixed by switchface)
07 – prisoner (destructed by detuned distruction)
08 – history
09 – halloween (heavy metal)

Dostałem ostatnio do zrecenzowania EPkę jednego z rodzimych przedstawicieli Industrial/EBM, mianowicie zespołu Controlled Collapse z Łodzi.
Płytka zawiera 9 pozycji, niektóre znane z albumu „Things Come To Pass” jak chociażby „Prisoner” tu występujący w trzech różnych remiksach.
Jako pierwszy dostajemy „Prisoner – Mental Cage Mix”. Muszę przyznać że brzmi on bardzo intrygująco.
Zastosowano tu ciekawy efekt jakby „zacinania się” dźwięku, a i sam numer bardzo łatwo wpada w ucho.
Nr. 2 „Beg For Your Life (Unspoken)” instrumentalny walczyk jakby wyjęty ze ścieżki dźwiękowej jakiegoś filmu grozy, tworzy bardzo fajną lekko nerwową atmosferę.
Jako trzeci na płytce mamy „Monster”. I tu zostajemy zalani falą elektronicznych zgrzytów, szumów, pisków.
Jednakże taneczny rytm i chwytliwy refren sprawiają że noga sama tupie w rytm tego utworu.
Później słyszymy ponownie „Prisonera” ale w wersji R010RZD. Przetworzony elektronicznie wokal trochę kojarzy mi się z Marylin Mansonem, o którym jeszcze będzie na koniec naszej recenzji.
„Venture” to z kolei mocno transowy, mroczny i niepokojący fragment tego wydawnictwa.
Nastepny „Have You Ever..” zremisowany jak czytamy „by Switchface” to kolejny szybszy kawałek przy, którym noga sama chodzi.
Brzmienie klawiszy troszkę przypomina mi wczesne nagrania Depeche Mode gdy jeszcze grał Vince Clark z nimi.
Jeśli to celowe nawiązanie do DM to bardzo miły gest.
Później mamy jeszcze jedną wersje „Prisoner” – Destructed by Detuned Destruction chyba jednak najsłabszą z trzech zamieszczonych.
Niczym specjalnym mnie ten remiks nie porwał.
Ósmy na płycie „History” to kolejny mroczny, intrygujący ciężki fragment płyty. Bardzo mi się spodobał.
No i na koniec powraca wspomniany już Marylin Manson. „Halloween” w wersji „heavy metal” to numer jakby żywcem wydarty z repertuaru wspomnianego artysty. Wokal, klimat, brzmienie no i skojarzenie z utworem „This is Halloween” MM jak najbardziej są na miejscu.
Nie jestem fanem tego typu muzyki więc wybaczcie nie „fachową” recenzję. Niemniej jednak nagrań Controlled Collapse bardzo przyjemnie mi się słuchało. Dla fanów takiej muzyki to na pewno ciekawa propozycja.
6/10
DARKman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *