Stigmata XXI – And Soon They Will Degenerate


Tracklista:
01 – Lascia Ch’io Pianga (2:26)
02 – Mars (5:48)
03 – A Vassal Going To The Harbor (4:00)
04 – Come, Holy Spirit (3:05)
05 – A Song To Stars (5:57)
06 – Silly Bird (2:46)
07 – Kohle (4:39)
08 – To Sacrifice To The Moon (8:57)
09 – Lust And Poison In One Act (1:32)
10 – All Hail Dusk And Caesars (3:07)
11 – Moth And Butterfly (2:55)

Przypadkiem natrafiłam na ten album i postanowiłam go przesłuchać, a także podzielić się z Wami opinią na jego temat. Przyznać muszę, że mam problem z opisaniem tej płyty. Z jednej strony jest to ciekawy album z gotycko-neofolkowymi wstawkami i usilnie kojarzy mi się z latami 90-tymi. Z drugiej zaś czegoś mi na tym albumie brakuje. Niby wszystko jest w porządku, ale nie dokońca. Wokalista lubi bawić się głosem, lecz słuchając albumu mam nieodparte wrażenie, że za bardzo popisuje się głosem, przez co czasami ten głos zamiast brzmieć poważnie i odpowiednio do muzyki, brzmi śmiesznie. Co do muzyki nie mam żadnych uwag. Jest pianino, bardzo surowe, można rzec, że nawet dziewicze, które buduje cały klimat płyty i jest tutaj naprawdę ważnym i obok tekstów najpiękniejszym elementem płyty. Czuć też na płycie o czym napisałam wyżej, odrobinę neofolkowego ducha. Chyba najbardziej jest odczuwalny w utworze „All Hail Dusk And Caesars”. Przypomina mi trochę ten utwór, kawałki zespołu Wardruna. Co oczywiście uważam za komplement dla zespołu Stigmata XXI. Jeśli chodzi o teksty, które się tutaj przwijają, powiem tak: gotyckie dusze będą zachwycone. Kojarzą mi się trochę z tekstami Dreadful Shadows, więc to kolejny komplement dla zespołu Stigmata XXI. Wracając do głosu wokalisty, jego chóralny popis w utworze: „Come Holy Spirits”, nie za bardzo jest udany. Słuchając tego czułam się jak w Rosyjskiem kościele na bardzo długiej mszy, gdzie ksiądź z trudem wyśpiewuje w kompletnie nie znanym mi języku jakieś pieśni. Trochę to nudne, chociaż brawo za odważny pomysł 🙂 Kolejne brawa, za żeński wokal w pierwszym utworze „Lascia Ch’io Pianga”. Gdyby tego głosu było więcej, płyta była by dużo ciekawsza 🙂 Podsumowując: Warto sięgnąć po ten krążek, ot z czystej ciekawości i dla gotyku wymiesznanego z neofolkiem, oraz dla pianina, które tutaj brzmi naprawdę ciekawie.

Oceniam 5 kropel krwi na10

Stigmata XXI – And Soon They Will Degenerate By chance I came across on this album and I decided listen and share with You my opinion about „And Soon They Will Degenerate”. I’ve to admit, that I have a little problem with describing this album. From the one side, this is an interesting album of the gothic and neofolk fragments and strongly reminds me of the 90′. But the other side, something is missing on the album. Apparently everything is fine, but not completely. Singer likes to play with his voice, but listening to the album I have the impression, that too much showing off her voice, so sometimes the voice instead of the sound seriously, and according to the music, it sounds ridiculous. To the music, I don’t have any comments. There is a piano, very strict, can say, that even the virgin, which builds the whole atmosphere of the album and there are really important and the most beautiful part of the next to lyrics on the album. Feel also about what I wrote above a little neofolk spirit. Is probably the most noticeable in the song „All Hail Dusk And Caesars”. This song reminds me a bit, all lyrics of the Wardruna band. I guess, this is a compliment to the band Stigmata XXI. It’s going about the lyrics. I’ll say this: whole gothic souls will be in love. Reminds me a bit of the Dreadful Shadows lyrics, so it’s another compliment to the Stigmata XXI. Going back to the singer’s voice, his choir show in the song: „Come Holy Spirits” is not very successful. Listening to this, I felt like at the Russian church for a very long Mass, where the priest with hardly sings in a completely unknown language to me some songs. A little boring, but applauding for the brave idea 🙂 Another applause for female voice in the first song „Lascia ch’io pianga”. If the voice was more, the album was, that much more interesting 🙂 In summary: You reach for the album, of pure curiosity and gothic music mixed with neofolk, and of course for the piano, which sounds here a very interesting.

Rate: 5/10 drops of blood

Atharjatha