Red Storm – Alert

Zespół Red Storm to nowy projekt Agnieszki Leśnej, wokalistki znanej z zespołu Desdemona. Zebrała ona swoich kolegów:  Jarosława Malickiego (bass) i Szymona Świerczyńskiego (gitary), dodatkowo w kilku nagraniach wspomogli Ich – Dario Chiereghin (gitary) oraz DJ Bactee (loopy) i nagrała 10 znakomitych piosenek w klimacie szeroko pojmowanej muzyki alternatywnej.

red-storm-alert-e1459158717402

Jaka zatem ta płyta jest? Pokrótce ją tu dla Was opiszę. Przede wszystkim muzyka zawarta na "Alert" jest bardzo melodyjna, przebojowa, łatwo wpadająca w ucho i nie dająca usiedzieć w miejscu, oraz bardzo równa. Tu nie znajdziemy ewidentnie słabego nagrania. Album zapowiadał i promował utwór "Famous", do którego powstał ciekawy, lekko kontowersyjny teledysk, który prezentujemy poniżej.

Śmiem twierdzić, że kawałek ten będzie hitem na wszelkiego rodzaku gothotekach, czy innych imprezach w klimatach dark independent. 

Jak już wspomniałem kompozycje na płycie są bardzo melodyjne, porywające słuchacza w wir tanecznego szaleństwa. Brzmieniowo zespół bazuje na instrumentach elektronicznych, choć nie należy tu lekceważyć pozostałych muzyków. Szczególnie gitarzysty, który swymi riffami znakomicie dopełnia brzmenia piosenek. Nie będę po kolei opisywać każdego nagrania. Zachęcam do kupienia płyty i zapoznania się samemu z jej znakomitą zawartością. Wyróżniającym się fragmentem płyty jest nagranie "Everything", rozpoczyjący się jakby marszowym wstępem orkiestrowym, spokojniejszy od pozostałych nagrań, jednak w końcówce nabierający tanecznego tempa, charakterystycznego dla muzyki zespołu.

Z kolei "The One" kojarzy mi się z jednym z moich ulubionych zespołów rocka alternatywnego, Garbage. Sprawia to wokal Agi, która w zwrotkach śpiewa bardzo podobnie do wokalistki zespołu Garbage – Shirley Manson. Powiem że od pierwszego przesłuchania płyty wpadł mi ten kawałek w pamięć i chyba będzie to mój ulubiony numer na krążku. Spokojne zwrotki, skontrastowane przebojowym refrenem robią duże wrażenie. Szkoda tylko, że utwór się tak szybko i nagle kończy. Kolejnym murowanym hitem jest nagranie tytułowe, okraszone odgłosami burzy. W końcu to "Red Storm". Typuję to nagranie na kolejnego singla, ale praktycznie każdy kawałek z płyty mógłby z powodzeniem być wydany na singlu i stać się przebojem. 

"red like blod, red like the sunset
strong like love, strong like the heart beat"

Płytę zamyka kompozycja "Lovely", instrumentalna utrzymana w klimacie lat 80tych. Trochę w stylu New Romantic, kojarząca się z dokonaniami takich zespołów jak OMD czy Viasge. Świetne zakończenie świetnej płyty!

Zespół Red Storm udowadnia, że można grać melodyjnie, przebojowo a przy tym nie sztampowo i z pomysłem. Może nie jest to jakieś bardzo nowatorskie czy odkrywcze, ale nie o to tutaj chodzi. Kapela serwuje nam znakomitą dawkę muzyki do zabawy na parkiecie, ale również do posłuchania i zrelaksowania się w domu, co też często przy tych dzwiękach czynię. 

Traklista:

Control
Love is a Pain
Famous
Everything
The One
Mood
Anymore
High
Red Storm
Lovely
 

8 kropel krwi na 10

Darkman