Tomasz Radzikowski i Aleksandra Musielewicz (Spirits Way)

1. W tym roku ukaże się Wasza debiutancka płyta, możecie coś o niej powiedzieć? Czego możemy się po niej spodziewać, co na niej znajdziemy?

(Tomasz) Nową płytą wchodzimy na wyższy poziom, tym razem nie ma kompromisów. Jest brutalnie, jest nieprzewidywalnie, jest tak jak my tego chcieliśmy. Materiał powstawał przez stosunkowo długi czas, czego efektem jest dopracowany aranżacyjnie kawał Death metalu.Na pewno producję wzbogacają bardzo dobre aranżacje smyczków oraz klawiszy, które dla nas skomponował Filip Kapitua.
Klimat płyty jest pewnego rodzaju nawiązaniem do naszego Ep „Freedom Through Blood”, lecz w bardziej dojrzałej formie. Klimat i brutalność to słowa, które najlepiej opisują tę muzykę. Jest to typowo koncertowy materiał z odpowiednią dawką monumentalnych, ciężkich riffów.
Do nagrań zaprosiliśmy doskonałych muzyków, którzy dodali bardzo dużo od siebie i nadali tej płycie głębi.
Płyta została nagrana w składzie:

Tomasz Radzikowski-Gitara/prowadząca/rytmiczna/akustyczna/wokal
Przemysław Pietrzak-Perkusja
Damian Czajkowski-Gitara Basowa (Lost Soul)
Dariusz Kupis-Gitara prowadząca (Fronside)

Ważnym elementem jest też warstwa liryczna tej produkcji, za teksty odpowiedzialny był między innimi Jakub Tokaj, który na codzień udziela się jako gitarzysta w Death metalowej maszynie Sphere. Teksty traktują o mrocznej stronie ludzkiej natury, mówią o Sile, jaką człowiek w sobie ma, o wielkiej mądrości, która nie musi być związana z padaniem na kolana przed jakąś figurką. „Kapłani zakryli przed ludźmi słońce a dali im świeczkę”

11868653_1627557694180577_879319424_n
(Aleksandra)
Nową płytę usłyszałam już po tym, jak oficjalnie dołączyłam do składu i przyznam szczerze, że była dla mnie sporym zaskoczeniem. Zarówno aranż, jak i brzmienie wkroczyły na dużo wyższy poziom.
Jest na niej wiele dojrzałych elementów i rozwiązań. To będzie zdecydowanie najlepsze wydanie w dorobku Spirits Way. Myślę, że ta płyta jest dla nas początkiem nowego, lepszego etapu.

2. Znana już jest data premiery wspomnianego debiutu? Kiedy fani będą mogli go zakupić i gdzie?

(Tomasz) Cieszy nas fakt, że płyta będzie dostępna zarówno w Polsce jak i zagranicą.
Jestem w takcie negocjacji warunków dystrybucji na terenie Europy, na dniach sprawa powinna się wyklarować. Co do konkretów odnośnie premiery, cóż… musicie jeszcze poczekać.
Tworzenie muzyki to jedno, a praca nad wydaniem to drugie, czasem jest to bardziej absorbujące i czasochłonne niż samo komponowanie.
Dostajemy wiele pytań dotyczących premiery płyty. Cieszy nas fakt, że ludzie na tę płytę czekają. Mimo tego, że od wydania „Brainless Puppets are Enslaved” minęły 3 lata, wiele osób o nas pamięta, czego dużą zasługą jest spora ilość koncertów.
Jedno co możemy obiecać to to, że warto poczekać.

3. Kiedy będzie można usłyszeć pierwszy singiel zapowiadający krążek?

(Tomasz) Około października damy mały przedsmak tego, co znajdzie się na płycie.
Pewne jest to, że na koncertach publiczność będzie miała okazję usłyszeć kilka utwórów z nowej plyty, czego osobiście nie mogę się doczekać.

4. Planujecie nakręcić teledysk czy na razie to nierealne?

(Tomasz) Jak najbardziej realne ! Teledysk jest dość drogą i niestety mało opłacalną fromą promocji w dzisiejszych czasach.
Temat ten jest zwykle zarezerowowany dla bardzo dużych nazw, no chyba że robisz fuszerkę i idziesz schematem oklepanych i nudnych rozwązań typu: zespół na tle muru grający „metal”, albo robisz kolejny teledysk ze studia lub z koncertu. My nie chcemy iść tą drogą.
Ale ja nigdy nie podchodzę do sprawy na zasadzie „niewykonalne” … Płyta ma swój specyficzny, dość wyrazisty przekaz, warto go ubarwić tym obrazkiem w formie teledysku

5. W tym roku do składu Spirits Way doszła nowa osoba jest nią Aleksandra Musielewicz. Co skłoniło Was do wyboru akurat tej gitarzystki i jak Wam się współpracuje?

(Tomasz)
Cóz ja mogę powiedzieć…? Za każdym razem jak słyszę to pytanie, odpowiadam w taki sam sposób.Bo jest niebywale utalentowaną gitarzystką, o wielkim potencjale artystycznym oraz twórczym.Nie chcę używać tu zbyt śmiałych okresleń, ale jak do tej pory Spirits Way nie miało tak utalentowanej osoby na gitarze rytmicznej – co niewątpliwie nadało, przede wszystkim naszym koncertom, nowej jakości.
Generalnie cieszy mnie to, ze mogę jej zaufać na scenie, co jest dla mnie jako gitarzysty niebywale wazne. Myślę,że Aleksandra jest jedną z tych osób, które same najlepiej o sobie opowiadają, więc zapytaj ją jak przebiaga wspópraca.
Ja jestem bardzo dumny z obecnego składu.

(Aleksandra)
Spirits Way otworzyło przede mną wiele nowych możliwości. To świetni i doświadczeni muzycy, od których mogę się dużo nauczyć. Przez te kilka miesięcy zdążyliśmy się już dość dobrze poznać i zżyć ze sobą. Zdarzają się spięcia, ale każde wyjaśnione nieporozumienie tylko umacnia tę relację. Czuć, że obecny skład jest silny pod każdym względem. Mam zamiar zrobić wszystko, żeby tak pozostało.

6. Skład kapeli gotowy, nowy materiał też, to co z trasą koncertową w Polsce? Szykuje się coś?

(Tomasz) Wiesz o tym, że plany są i wiesz o tym, że zostaną zrealizowane. Zagramy wiele pojedynczych koncertów. Na trasę przyjdzie pora po premierze płyty. Mimo tego, że lubię robić rzeczy na dużą skalę, to znam realia i trasa w Polsce
przebiegnie trybem weekendowym, natomiast daty zagraniczne zaliczymy jednym ciągiem.
Na ten moment mogę obiecać, że trasa po Polsce na pewno się odbędzie, ale kiedy pojawiają się propozycje wyjazdów za granicę, postaram się nadać temu priorytet.
Wiem, m.in od Ciebie, ze czekają na nas fani z Wielkopolski, których dawno nie odwiedzaliśmy… Myślę, że musimy naprawić swój błąd!

11903570_1627557690847244_113960261_n

7. Czy planujecie koncerty poza granicami Polski? Jeśli tak, to gdzie?

(Tomasz) Jeśli chodzi o koncerty promujące nową płytę, to na pierwszy ogień idą Niemcy, Czechy, Wielka Brytania i Irlandia. Natomiast co do pojedynczych wyjazdów za granicę, to nie chcę za wiele zdradzać z uwagi na to, że wiele spraw mam w przygotowaniu
Rola Menagera w zespole pozwala mi kontrolować nasze daty koncertów w taki sposób, aby każdy z nas mógł zaplanować najbliższe miesiące i pogodzić zespół z innymi obowiązkami.
Planowanie trasy do dość żmudna i czasochłonna praca, z czego wiele osób nie zdaje sobie sprawy. Na razie czeka nas wydanie płyty, potem przyjdzie czas na planowanie trasy!

8. Zagraliście na Covan Wake the Fuck Up. Jak wspominacie ten koncert?

(Tomasz)
Każdy koncert z Cyklu „Covan Wake The Fuck up” jest wyjątkowy. Atmosfera, która panuje na tych wydarzeniach jest dość specyficzna, mimo świadomości tragedii, jaka się przydarzyła Adrianowi (przy okazji zachęcam do wsparcia akcji pod tym adresem http://www.wakeupcovan.com/). Zarówno artyści, jak i fani przychodzą na te koncerty z wielką nadzieją w serduchu i chęcią pomocy dla Adriana.
Co do samego koncertu, był to pierwszy koncert z Aleksandrą na gitarze. Uważam że mimo różnych przeciwności koncert był bardzo udany, chociażby ze względu na zespoły, z kórymi dzieliliśmy scenę.