Iscariota – „Historia życia”

Zespół Iscariota istnieje od 1990. Początkowo działali pod nazwą Blasphemer, a od 1992 pod obecną Iscariota. Album „Historia Zycia” jest trzecim krążkiem wydanym przez grupę (po płytach „Cosmic Paradox” – 1995 i „Pół na pół” – 2007). Przyjrzyjmy się zatem tej płycie z bliska.

Album otwiera krótkie instrumentalne intro, pod takim też tytułem. Łagodne dzwięki instrumentów klawiszowych i gitary stają się oraz głośniejsze, by płynnie przejść do drugiego utworu pt „Gdański portowy świt”. Otrzymujemy tu solidną dawkę trash metalu, okraszoną dzwiękami klawiszowych smyków, z solidną solówką gitarową w wykonaniu Piotra Radeckiego z zespołu KAT. Mocny kawałek na początek płyty. Po tym kopie z buta dostajemy utwór dość łagodny i melodyjny pt „Obietnica (niewinnym kłamstwem okraszona), w sam raz do radia. I taki chyba był zamysł by kawałek promował płytę, bo do nagrania powstał dość mocny i kontrowersyjny teledysk. (No cóż każda forma promocji jest dobra – na zasadzie „nie ważne co mówią, byle by mówiono”). Moim zdaniem zabieg zupełnie niepotrzebny ale oceńcie sami:

Słuchamy dalej, czwarty na płycie numer „Publiczny wróg” to kolejny melodyjny kawałek heavy metalu, i to moim zdaniem ten numer powinien promować płytę. Niezwykle melodyjny refren wpada w ucho od pierwszego przesłuchania. Świetnie zagrany, Świetnie zaaranżowany (ach te klawisze, niczym fortepian 🙂 ). Numer w sam raz do bujania się na koncertach,
Kolejne nagranie pt „Człowiek nietoperz”, to kolejna szybka metalowa rąbanka opowiadająca jak tytuł wskazuje o…Batmanie! Warto posłuchać co wokalista Piotr Piecak ma na ten temat do powiedzenia. Bardzo fajnie się tu przeplatają fragmenty typowo gitarowe (solo Piotra Brzykcy z Kruka!) z klawiszowymi w wykonaniu uroczej Justyny Szanty. Połowa płyty za nami, i teraz największa niespodzianka. „Celtycki chłód” z gościnnym udziałem samego Romana Kostrzewskiego (KAT). Rozpoczyna się spokojnie, łagodnie by po chwili przejść w rasowy metalowy kawałek. Wokal Kostrzewskiego dodaje tu swoistego tajemniczego klimatu. Nie śpiewa tu dużo, ale nie musi bo robi to genialnie!
Do tego nagrania również powstał teledysk.

Tytułowa „Historia życia” uderza słuchacza powerem mocą i szybkością. Troszkę kojarzy mi się z dokonaniami zespołu Hunter, ale to moje subiektywne odczucie. Fajny łagodny zaśpiew w refrenie, miło kontrastuje z ogólnym tempem i mocą utworu. Tutaj znowu w popisach gitarowych słyszymy gości Piotra Radeckiego i Krzysztofa „Pistoleta” Pisteloka z KATa i brzmi to wybornie.
Na zasadzie kontrastu kolejne nagranie jest znowu spokojniejsze, bardziej melodyjne. To może być kolejny singiel z płyty.

Kolejne nagranie jest znowu spokojniejsze, bardziej melodyjne. To może być kolejny singiel z płyty. Świetne są te takie „zawinięte” zagrywki klawiszowe!

No i na koniec kolejna metalowa galopada pod tytułem „Legion”,  przeplatana wolniejszymi fragmentami. Tekst opowiada o upadłym aniele i o tytułowym diabelskim legionie.

„Wsciekły na Boga, że Ten odwrócił się
zobaczył przyszłość nie widział siebie w niej” 

Podsumowując. Płyta może nie wybitna, nie rewolucyjna, ale bardzo fajna. Solidny album z dobrą metalową muzyką dla każdego fana melodyjnego mocniejszego grana. Jedym minusem albumu może być jego czas trwania, 40 mnut mija jak z bicza strzelił. No cóż,  zawsze można płytę po prostu włączyć jeszcze raz od początku… 🙂

Skład:

Piotr Piecak – vocals
Dominik Durlik – guitars
Justyna Szatny – synths
Piotr Zapart – bass
Tomasz ‚Thunderbreaker’ Dudziński – drums

Gościnnie :

Roman Kostrzewski (KAT & RK)
Piotr Radecki (KAT & RK)
Krzysztof Pistelok (KAT & RK)
Piotr Brzychcy (KRUK).

DARKman
7 kropel krwi na 10

PS Wielkie podziękowania dla Iron Media za egzemplarz płyty do recenzji!
http://www.ironmedia.com.pl/