Lisa Gerrard i The Mystery Of Bulgarian Voices zagrają w Warszawie!

The Mystery Of Bulgarian Voices i Lisa Gerrard 

10 czerwca 2019

Warszawa, Klub Stodoła

Legendarny bułgarski chór The Mystery of the Bulgarian Voices wraz ze współzałożycielką Dead Can Dance, Lisą Gerrard 10 czerwca wystąpią w warszawskim Klubie Stodoła! To wyjątkowe muzyczne wydarzenie – Bułgarki powracają po ponad dwudziestoletniej przerwie i łączą siły z artystką, która wywarła ogromny wpływ na scenę niezależną. Na muzyce Dead Can Dance wychowało się całe pokolenie wrażliwej publiczności. Wspólny projekt „BooCheMish” bazuje na połączeniu unikalnych wokali Lisy, Bułgarek i Skillera, mistrza świata w beatboxingu.

Chór The Mystery of the Bulgarian Voices, znany też jako Le Mystère des Voix Bulgares, powstał w 1952 roku jako Kobiecy Chór Telewizji Bułgarskiej. W latach 60. XX wieku odkrył go podróżujący po Bałkanach szwajcarski producent Marcel Cellier i po wielu latach doprowadził do wydania pierwszej płyty zespołu. W 1975 ukazał się niepozorny album „Le Mystère des Voix Bulgares”. Nikt nie podejrzewał, że dzięki temu wydawnictwu dekadę później Bułgarki zyskają ogólnoświatową sławę. Peter Murphy z Bauhausu puścił tę płytę Ivo Watts-Russelowi, szefowi legendarnej wytwórni 4AD. Zachwycony Russel natychmiast wypuścił reedycję i doprowadził do wydania kolejnych. Album „Le Mystère des Voix Bulgares, Volume 2” zdobył w 1989 nagrodę Grammy. Fenomen pieśniarek to rezultat połączenia ponadtysiącletniej bułgarskiej sztuki wokalnej z nowoczesnymi brzmieniami i wielowarstwowymi kompozycjami. Ich umiejętności doceniła Kate Bush, która z trzema spośród nich nagrała płyty „The Sensual World” i „The Red Shoes”.

Lisy Gerrard polskiej publiczności przedstawiać nie trzeba. Współzałożycielka Dead Can Dance słynie z równie pięknego, co oryginalnego wokalu, inspirowanego muzyką dawną, chorałami gregoriańskimi i szeroko pojmowaną world music. Duet Dead Can Dance powstał w 1981 roku, trzy lata później wydał w wytwórni 4AD swoją debiutancką płytę, ale prawdziwą sławę przyniosły mu nagrane w latach 1985-1988 albumy „Spleen and Ideal”

“Within the Realm of a Dying Sun” I “The Serpent's Egg”. Lisa była również jednym z filarów supergrupy This Mortal Coil. W 1995 roku artystka rozpoczęła karierę solową. Nagrała ciepło przyjęty album „The Mirror Pool”, potwierdzający jej potężne możliwości wokalne, współpracowała z Klausem Schulze z Tangerine Dream i pisała muzykę do filmów. Skomponowana wraz z Hansem Zimmerem ścieżka dźwiękowa do „Gladiatora” zdobyła nominację do Oscara.

W projekcie „BooCheeMish” uczestniczy również Skiller, bułgarski mistrz świata w beatboxingu z 2012 roku. Aleksandar Deyanov unika hip-hopowych inspiracji, traktując beatbox jako sztukę wokalną i sięgając do różnorodnych tradycji muzycznych. Występował m.in. z Shaggy’m, Stereo MCs i Transglobal Underground. Skład uzupełniają perkusjonista David Kuckhermann i orkiestra smyczkowa.

Koncert “BooCheeMish” będzie podzielony na trzy części. W pierwszej z nich wystąpią pieśniarki z The Mystery Of The Bulgarian Voices w tradycyjnym repertuarze, wspomagane przez Skillera, w drugiej Lisa Gerrard wykona swoje utwory w towarzystwie chórzystek i Skillera, a w trzeciej zaprezentowane zostaną kompozycje przygotowane specjalnie na tę okazję i wykonane a’capella przez chór i Lisę Gerrard. Będą niespodzianki, partie solowe, improwizacje i nieustające zderzenia pozornie nieprzystających do siebie muzycznych tradycji, które dzieli ponad tysiąc lat.

Bilety (miejsca siedzące):
149 PLN – III Kategoria
175 PLN – II Kategoria
199 PLN – I Kategoria

do kupienia w kasie Klubu Stodoła (Warszawa ul. Batorego 10)
Sprzedaż internetowa: www.stodola.plwww.ticketclub.pl

Klub Politechniki Warszawskiej „STODOŁA” | ul. Batorego 10, 02-591 Warszawa

Opublikowano News | Otagowano , , | Możliwość komentowania Lisa Gerrard i The Mystery Of Bulgarian Voices zagrają w Warszawie! została wyłączona

Muzyczne podsumowanie roku 2018 redakcji BloodArt.

Poniżej prezentujemy Wam listę płyt z mijającego już roku, które wpadły nam w ucho. 

                 płyty (Fot. Diomedia)


Więcej: http://tuba.pl/tubapl/1,103887,21353141,kolekcjonerzy-plyt-cd-strzezcie-sie-epidemia-zgnilych-plyt.html

1. Xiphea – "Everland"

2. Amaranthe – "Helix"

3. Behemoth – "I Loved You At Your Darkest"

4. Visions of Atlantis – "The Deep & the Dark"

5. Sirenia – "Arcane Astral Aeons"

6. Dimmu Borgir – "Eonian'

7. Riverside – "Wasteland"

8. Kamelot – "The Shadow Theory"

9. The Cascades – "Phoenix" 

10. Marcela Bovio – "Through Your Eyes" 

11. NeraNature – "MagJa"

12. Florian Grey – "RITUS"

13. Scarlet Dorn – "Lack Of Light"

14. Dark Sarah – "The Golden Moth" 

15. Solar Fake – "You Win. Who Cares?"

16. Beyond The Black – "Heart of the Hurricane"

17. Mayan – "Dhyana"

18. Elyose "Reconnexion"

19. Dryland – "Deal With the Devil"

20. Antimatter – "Black Markett Enlightenment"

21. Animal Rojo – "Garden of Gloom"

22. Aeon Sable – "Aether"

23. Your life on hold – "My Name Is Legion For We Are Many"

24. The Awakening – "Chasm

25. Cecile Monique – "Genesis" 

26. Dead Can Dance – "Dionysus"

27. Wardruna – "Skald" 

28. Blackiebluebird – "Ghost River"

29. Therion – "Beloved Antichrist"

30. Leaves' Eyes – "Sign of the Dragonhead"

31. Meden Agan – "Catharsis"

32. Imperial Age – "The Legacy of Atlantis"

33. Whyzdom – "As Time Turns To Dust"

34. Trillium – "Tectonic"

35. LEAH – "The Quest"

36. Midnattsol – "The Aftermath"

37. Alien Sex Fiend – "Possessed"

38. Rahypnos – "Do We Want It?"

39. The Beauty Of Gemina – "Flying With The Owl"

40. Boy In The Shadows – "Northern Warrior"

41. Valentine Wolfe – "The Haunting of Mary Shelley"

42. Ego Eris – "Memento Mori"

43. Lithian – "Eternal" 

44. King Dude – "Music To Make War To"

45. Abyss Gazes – "Dark Letter" 

46. Morgue Poetry – "In the Absence of Light"

 

A jakie Wy lubicie płyty z tego ro(c)ku? 

 

Opublikowano News | Możliwość komentowania Muzyczne podsumowanie roku 2018 redakcji BloodArt. została wyłączona

Styczniowy Metal Hammer już w sprzedaży!

Koniec roku, oprócz nowego wydania magazynu Metal Hammer,  przynosi nam jak zawsze również garść refleksji. Jak we wstępniaku dywaguje redaktor naczelny:  „Patrzę za okno, nad Katowicami unosi się zabójczy smog, a kilka kilometrów dalej, w centrum miasta, trwa szczyt klimatyczny, który przez wiele osób jest traktowany z przymrużeniem oka. Bo co nas obchodzi to, że temperatura na Ziemi może podnieść się o 2 stopnie w perspektywie 80-100 lat? Nas przecież nie będzie to już dotyczyć… To nie nas dotkną te wszystkie susze, pożary i huragany… Tymczasem w odtwarzaczu kręci się najnowszy album Candlemass ‘The Door To Doom’. Podkręcam gałkę głośności i pokój zalewa ‘Astrolus – The Great Octopus’ – utwór, w którym gościnnie pojawia się Tony Iommi z Black Sabbath. Ciężki postapokaliptyczny riff, ściągająca w otchłań partia basu i molowe tonacje. Jeśli ten świat ma zginąć, to tylko przy tak wybornej muzyce.”

W nowym wydaniu pisma znajdziecie obszerne teksty dotyczące najbardziej aktualnych tematów z rockowo-metalowego świata. Przeczytacie o takich Artystach jak między innymi: Slash, Rotting Christ, Legion Of The Damned, Sick Of It All, Sodom, Lacuna Coil, Anneke Van Giersbergen, Nocny Kochanek, Sadist, Ken Mode, Antimatter, The Tangent, The Flower Kings, Soilwork, Einherjer czy Non Iron. Tu także znajdziecie Podsumowanie Roku – Dziennikarze.
Pismo dostępne jest także w wersji z płytą CD! Polecamy!

Metal Hammer 1/2019

Zgrzyt   3
Hard Fax  4
Slash 8
Podsumowanie Roku Dziennikarze 12
Rotting Christ 16
Legion Of The Damned 18
Sick Of It All 20
Sodom 22
Lacuna Coil 24
Anneke Van Giersbergen 26
Nocny Kochanek 28
Obliteration 30
Sadist 32
Book Zapłać 34
Vola 44
Bob Daisley 46
Ken Mode 48
Antimatter 50
The Tangent 52
The Flower Kings 54
Kontinuum 56
Na Zachód Od Metalu 58
Soilwork 60
Einherjer 62
Album Miesiąca 63
Recenzje 64
90 Z 90. 70
Non Iron 71
Focus 72
Die Young 74

Aktualne oraz archiwalne numery pisma można zamówić w sklepie internetowym Metal Mind Shop:

http://shop.metalmind.com.pl/metalhammer.html  

Metal Hammer – strony oficjalne:

www.metalmind.com.pl/metalhammer/   

www.facebook.com/MetalHammerPoland/  

 

 

Opublikowano News | Otagowano , , | Możliwość komentowania Styczniowy Metal Hammer już w sprzedaży! została wyłączona

Cyriam „Desires”- recenzja.

Dzisiaj dla Was recenzja płyty zespołu Cyriam "Desires".

Zapraszamy do lektury! 

 

Opublikowano News | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Cyriam „Desires”- recenzja. została wyłączona

Percival Schuttenbach prezentuje swoją najnowszą płytę – „Dzikie Pola”!

Ten koncept-album przedstawia mroczną i wciągającą historię opowiedzianą za pomocą muzyki. Kompozycje zawarte w albumie łączą w sobie moc agresywnych gitarowych riffów z nostalgicznym brzmieniem wiolonczeli, ekstremalnych wokali męskich z łagodnym kobiecym śpiewem, teatralność i finezję z prostotą. Pomimo tej różnorodności jego koncepcja jest spójna i starannie przemyślana, a sam album wyróżnia się na tle poprzednich nie tylko zawartą w nim historią, lecz również pięknym wydaniem w twardej okładce. W opinii wielu to najbardziej dojrzały album zespołu – być może dlatego, że jest on dla jego kompozytorów niezwykle osobisty. Mikołaj Rybacki i Katarzyna Bromirska zamknęli w nim, jak w magicznej szkatułce, wszystkie swoje przeżycia, doświadczenia i emocje z kilku ostatnich lat. Warto więc zapoznać się z najnowszą twórczością muzyków zespołu Percival Schuttenbach i zagłębić się w opowieść, która snuje się przez wszystkie zawarte w albumie "Dzikie Pola" utwory, a która jest cześcią bardziej rozbudowanej i głębszej historii, nawiązującej do poprzedniej jak i do przyszłej twórczości Zespołu. Album „ zikie Pola" to na pewno jedno z najciekawszych wydań tego roku."

Premiera „Dzikich Pól” odbędzie się 30 listopada w klubie „Proxima” w Warszawie:

https://www.facebook.com/events/404295050061321

„Dzikie Pola” promują utwory „Wierzecza” oraz „Rytuał”, do których klipy można już od jakiegoś czasu oglądać na YT:

 

Opublikowano News | Otagowano , , | Możliwość komentowania Percival Schuttenbach prezentuje swoją najnowszą płytę – „Dzikie Pola”! została wyłączona

Lord Vampyr „Vampyria” – nasza recenzja.

Zapraszamy do przeczytania naszej recenzji płyty Lord Vampyr "Vampyria".

Płytę dla Was zrecenzowała Kasia Szarmach.

 

Opublikowano News | Otagowano , , | Możliwość komentowania Lord Vampyr „Vampyria” – nasza recenzja. została wyłączona

Grudniowy Metal Hammer już w sprzedaży!

Ostatnie w tym roku wydanie miesięcznika Metal Hammer właśnie trafiło do punktów sprzedaży. Najwięcej miejsca oraz okładkę poświęcono tym razem formacji Within Temptation. Poza tym przeczytacie wywiady z najciekawszymi zespołami, które właśnie wydały lub wkrótce wydadzą swoje nowe płyty, jak na przykład Unleashed, Soulfly, Entropia, Metal Church czy In Twilight's Embrace. To wszystko uzupełniają rozmowy z Glennem Hughesem, Shining, Bloodbath, Obscura, Chrome Division, Kreator i Dimmu Borgir. Polecamy!

Metal Hammer 12/2018

Hard Fax 4
Within Temptation 8
Kreator 12
Dimmu Borgir 14
Unleashed 16
Soulfly 18
Malakian 20
Entropia 22
Author & Punisher 24
Metal Church 26
Sirenia 28
In Twilight's Embrace 30
Na Zachód Od Metalu 32
Bad Wolves 41
Bloodbath 42
Ragnar  44
Glenn Hughes 46
Shining 48
Wardruna 50
Daughters 52
Obscura 56
Chrome Division 58
Album Miesiąca 59
Recenzje 60
90 Z 90. 66
Big Black Cockroachers 67
Eier 68
Drown My Day 69
Die Young 70

Aktualne oraz archiwalne numery pisma można zamówić w sklepie internetowym Metal Mind Shop:

http://shop.metalmind.com.pl/metalhammer.html

Metal Hammer – strony oficjalne:

www.metalmind.com.pl/metalhammer/

www.facebook.com/MetalHammerPoland/

Opublikowano News | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Grudniowy Metal Hammer już w sprzedaży! została wyłączona

Tomasz Danielewicz (HATEERA/In Memory of Madness)

1. Po trzech latach  HATEERA, wróciła pod zmienioną nazwą In Memory of Madness. Skąd decyzja o zmianie i czemu akurat taka nazwa? Kto ją wymyślił?  

To bardzo dobre i ciekawe pytanie. Trzy lata temu, zamówiliśmy wraz z Piotrem, czyli z gitarzystą  HATEERA, nowe instrumenty. 8 strunowe gitary. Materiał na nową płytę był nagrywany tuż przed wejściem do studia na tzw. setkę. Aby sprawdzić jak on wygląda i czego można się spodziewać. W 2014 powstały zupełnie nowe utwory na pierwszą płytę zespołu. Przed wejściem, a był to luty 2015, do studia Michał, nas perkusista zakomunikował, że rezygnuje ze współpracy z nami, ale nagra nam partie perkusyjne. Materiał był szybki i fajny. Typowy thrash death metal. Po jego odejściu to już nie było to samo. Zostało nas trzech. Skoro były nowe instrumenty i nowe pomysły, zaczęliśmy je realizować za namową Maćka z Mandragora Studio. Jeden po drugim. I kolejny. Współpraca z nim szła bardzo sprawnie. To on w dużej części przyczynił się do kierunku w jakim poszliśmy.  Z resztą, pierwszą EP’kę też nagraliśmy u niego w studiu. Zajął się reżyserią dźwięku i produkcją.  Zrealizowaliśmy pod jego okiem dziewięć nowych utworów. Nie był to już rasowy thrash death metal, to było już coś zupełnie innego. Moc death metalowa, trochę corova z elementami psychodelicznymi. Skoro poszliśmy w innym kierunku to i nazwa powinna się zmienić na taką, która będzie nawiązywała do tego co robiliśmy i żeby przejawiała schizofrenię. Wymyśliliśmy ją razem z Mariuszem. Długo zastanawialiśmy się nad tym, czy kontynuować granie pod starą nazwą, czy rozpocząć nowy rozdział. Niestety, doszliśmy do klarownego wniosku. Trzeba było zamknąć jeden rozdział, a drugi otworzyć. Zmiana nazwy dla kapeli zazwyczaj jest trudna. Liczymy na to, że może coś jeszcze pod nazwą HATEERA nagramy. Mamy plany skomponować jeden numer. Rozmowy wstępne już nabierają rumieńców. No zobaczymy. Ale to na dziś jest temat bardzo płynny. To była chyba dobra decyzja bo nie zamykamy sobie drogi na przyszłość.

2. Dlaczego kazaliście na siebie czekać tak długo? Co było spowodowane taką przerwą? 

 Zmiany personalne jakie przechodziliśmy i praca nad zupełnie nowym materiałem wymusiła taką przerwę. Wcześniejsze odejście Hoffmana, którego staraliśmy się zastąpić kimś innym, a następnie rezygnacja ze współpracy Michała, czyli kluczowych muzyków, było dość niespodziewane i trochę logistycznie uciążliwe. Mieli inne plany i my to rozumiemy. Nadal jesteśmy w kontakcie i mamy ze sobą dobre relacje. 

 Kolejną kwestią było odejście gitarzysty The Sainta. Tu sprawa była inna. Związana z planami rodzinnymi, nie muzycznymi. Prywatnie jesteśmy braćmi, więc szanujemy jego decyzje, gdyż było to związane między innymi z przeprowadzką. Temat się rozsypał. My z Mariuszem kontynuowaliśmy pracę nad nową HATEERA, które jeszcze nie nazywała się… in Memory od Madness. 

 W tym samym czasie skleciliśmy do kupy inny, nowy projekt, o nazwie Dr. J-Kill. To nas też pochłonęło bez reszty na dłużej. W nowym projekcie pisaliśmy muzę, teksty itd. Równolegle skupiliśmy się na liryce do… in Memory of Madness. Nowa muzyka wymusiła napisanie nowych tekstów. A to nie jest łatwa sprawa. W tym pomogła nam uzdolniona koleżanka Agata, która nam napisała teksty po angielsku. Kawał dobrej roboty wykonała. 

 Kiedy byliśmy bliżej końca prac nad tekstami, studio zostało zlikwidowane. Normalnie mieliśmy pod górę. Ja już osobiście zacząłem stawiać krzyżyk na materiale do iMoM. Mariusz twardo i konsekwentnie chciał osiągnąć założony cel. Sporo czasu zajęło nam znalezienie i ustalenie warunków pracy w nowym studio. No, ale udało się. I tak powstał „Delusion”. 

3. Gratuluję świetnego singla "Delusion", który zapowiada Waszą EP'kę o tym samym tytule. Opowiedz coś o tym kawałku.  

 Dziękujemy za miłe słowa. Cztery miesiące pracy nad klipem nie poszło na marne. Kiedy powstawał obrazek do Delusion, w nowym studio byliśmy na etapie nagrywania basu i miksowania numeru. Grzesiek z Goya zrobił kawał dobrej roboty. Pomógł nam niesamowicie. Gość ma słuch i dużo wniósł do naszej muzyki. Trudność polegała głównie na tym, aby odnaleźć się w tym co otrzymał ze studia Mandragora, w którym rozpoczęliśmy pracę nad materiałem. Łatwo nie było. Każdy realizator ma inny system pracy i inne oprogramowanie. Tu bardzo pomógł Mariusz – wokalista. Razem rozpracowywali tę plątaninę riffów i różnych dźwięków. Powstał szkielet, który zaakceptowaliśmy. 

 Niesamowity wkład na materiał miał Łukasz z NOKO, który nam zrobił całą linię basową. Szalenie zdolny muzyk. Panowie trzymali mnie w napięciu przed usłyszeniem linii basowej. To było to. Slap się pięknie wpisał w całokształt numeru. Tekst widać, więc zapraszam do lektury… Może nie zwiększymy czytelnictwo w kraju , ale może kogoś zainteresuje i poczyta. Hahahahahahaha! 


 

4. A propos, kiedy ukaże się EP'ka "Delusion"?  Mam nadzieję, że nie trzeba będzie czekać na nią kolejne 3 lata?

 Hahahahahahahha! Tego nie wie nikt. Mam nadzieję, że szybciej niż nam się wydaje. Powoli zaczynamy pracę nad kolejnym numerem. Mocniejszym i bardziej dynamicznym. Zamykamy już z Mariuszem studyjną pracę nad EP’ką Dr. J-Kill i bierzemy się za materiał iMoM. Pracujemy równolegle nad dwoma różnymi materiałami. Myślę że jeszcze kilka miesięcy. Raczej na premierę liczyłbym w 2019 roku, nie wcześniej. Praca zawodowa i obowiązki rodzinne trochę nas pochłaniają. Pewnie to będzie wiosna. Zobaczymy. 

5. Jest singiel, będzie EP'ka, a co z koncertami? Planujecie? 

 To kolejne trudne, jak nie najtrudniejsze pytanie. Na ten moment podjęliśmy decyzję, że będzie to projekt studyjny. Nie zależy nam na koncertowaniu, bo nie zawsze czas nam na to pozwala. Nie liczymy też na sławę czy splendor. Robimy muzykę głównie dla słuchaczy, no i dla własnej satysfakcji. Praca w studiu daje nam niesamowitą radość. Problem w tym, że jesteśmy obecnie duetem i moce sprawczo-muzyczne nie są tak duże jak w przypadku kompletnego składu. Jak sklecimy do kupy 9 numerów, które są już przygotowane, w tym jeden cover z lat 80-tych to zobaczymy. Nie mamy ciśnienia. To nie są wyścigi. Jeśli się komuś nasz materiał spodoba to będzie super.

 Kolejny numer, za który się bierzemy będzie bardziej agresywny. Chcemy konsekwentnie doprowadzić do końca to co zaczęliśmy 3 lata temu. Nie szukamy wytwórni. Nie liczymy, że ona do nas sama przyjdzie. Bo niby jak. Co ma być to będzie. Kochamy tę robotę i tyle. Koncertów jednoznacznie nie wykluczamy, choć na dzień dzisiejszy pozostaje YouTube i inne nośniki.

Z Mariuszem świetnie się dogadujemy i prywatnie się przyjaźnimy odkąd przyszedł do HATEERA jesienią w 2012 roku. Razem działamy jeszcze w innych projektach muzycznych. Nie wiem, co będzie za rok. Może to się niedługo zmieni. Jak zrobimy Ep’kę „Delusion” i ogarniemy pozostały materiał, to się zastanowimy. Bardzo byśmy chcieli grać koncerty, tyle że na ten moment, czas nam na to nie pozwala. Ale kto wie? Nic na siłę.  

6. Niedawno miałam okazję rozmawiać z Tomaszem Radzikowskim z Black Altar, Spirits Way i One Shot Eye, który powiedział mi, że młodym zespołom ciężko jest wybić się w Polsce. Lepiej wyjechać za granicę i tam próbować swoich sił. Co Ty o tym sądzisz? Zgadzasz się z tym poglądem?

 Tak mi się wydaje. On to zna z autopsji. Dzięki temu ma porównanie. Tu jest inaczej. Wszystko sam musisz organizować. Za każdym razem. Grasz czasem za zwrot kosztów podróży lub opcjonalnie to co z biletów zostanie po opłaceniu nagłośnienia. I jeszcze możesz zostać wykiwany. Takie są koszta wyrabiania sobie marki. Nie próbowałem grać w kapelach za granicą, więc skoro Tomek tak mówi, to tak jest. Znamy się wiele lat i przeprowadziliśmy na ten temat sporo rozmów. 

Mam wrażenie, że w tym kraju jest więcej muzyków niż słuchających!  Hahahahahahhahahaha! 

 Tutaj zespoły, które wyprzedzają swoją „epokę” już były i zabłysnęły tylko na chwilę. Przykładowo KOBONG, Flapjack czy Albert Rosenfield. Tu musisz grać to co inni znają. Nie ma miejsca na jakieś nowinki stylistyczne. Musisz mieć własną szufladkę. Nawet duże stacje radiowe są jak konserwy. Bez otwieracza trudno się dostać. Stacje internetowe chętnie współpracują z niszowymi kapelami, lecz zasięg jest znikomy. Dziwne. Ale takie są realia.

 Bardzo dużo zależy też od zespołów. Młodzi muzycy, często sami nie wiedzą czego chcą. To jest jedna z przeszkód w rozwoju muzycznym kapeli i jej dalszej działalności. Ważna w muzyce jest ciężka praca, determinacja i konsekwencja w działaniu i najważniejsze to umiejętność dochodzenia do kompromisu, jeśli chcesz osiągnąć sukces to te warunki muszą być spełnione, ale nie daje to 100% gwarancji. Na pewno istotnym czynnikiem jest też szczęście. Bez tych elementów, nie można liczyć na zaistnienie na rynku muzycznym.

 Mało jest w tym kraju niszowych wytwórni, które posiadają zaplecze aby wydać płytę, promować ją, wesprzeć doświadczonym opiekunem. Coś na wzór Megaforce Rocords, gdzie Jon Zazula wypromował kapele takie jak Anthrax, Metallica, Overkill czy Testament. Ktoś kto pomoże lub zorganizuje koncerty czy wsparcie marketingowo – PR-owe. U nas to słabo wygląda. 

7. Na Waszym Facebook'u można wyczytać, że obecnie zespół tworzą tylko dwie osoby: Ty i Mariusz Chojecki. Co z resztą ekipy? Będziecie kogoś szukać? 

Do IMOM nie będziemy szukać muzyków, choć tej opcji do końca nie wykluczamy w przyszłości. Nie ukrywam, że przeleciało nam przez myśl pójście z tym dalej i dogadać się z kilkoma muzykami. Na ten moment to projekt studyjny. Bawimy się muzyką, bo lubimy pracę twórczą. Z Mariuszem świetnie się dogadujemy i obecnie skupiamy się na dokończeniu EP'ki i zrobieniu reszty numerów. Jak mówiłem wcześniej może z HATEERA coś nagramy po nowym roku. Planujemy zrobić jeden numer. Zobaczymy co przyniesie życie. 

Opublikowano News | Możliwość komentowania Tomasz Danielewicz (HATEERA/In Memory of Madness) została wyłączona

Terrordome poszukuje perkusisty i basisty!

Krakowski thrash metalowy zespół Terrordome przesłuchuje basistów i perkusistów, którzy dołączą do ekipy. Wszystkich chętnych kapela zaprasza do kontaktu poprzez facebook lub e-mail terrordomePL@gmail.com. W planach trzeci pełny album oraz kolejne wyjazdy koncertowe.


Terrordome gra szybki i brutalny Crossover Thrash Metal utrzymany w stylistyce lat 80. Główne inspiracje to Razor, Nuclear Assault, Slayer czy Cryptic Slaughter. Muzykę Terrordome cechują bardzo szybkie, energiczne tempa i solówki oraz agresywny wokal.
Zespół zagrał jak dotąd kilkaset koncertów w kraju i za granicą, dzieląc scenę z takimi kapelami jak: Suicidal Tendencies, Anthrax, Destruction, D.R.I., Sepultura, Whiplash, Ratos de Porão, Vader i wieloma innymi.

Więcej info tutaj

 

 

 

 

Opublikowano News | Otagowano , , | Możliwość komentowania Terrordome poszukuje perkusisty i basisty! została wyłączona

Zapraszamy do Warszawy na koncert zespołów Killsorrow, Animations, As Night Falls i Chimera.

Czy zastanawiałeś się kiedyś jak wyglądałby koncert metalowy po wielkim, pustoszącym miasta i państwa konflikcie nuklearnym? 

Nawet jeśli nie, masz okazję przekonać się o tym na własnej skórze. Pierwszy i ostatni zespół z miasta, gdzie przed wojną płynęła Wisła, przybywa do Warszawy w poszukiwaniu ostatnich ocalałych, którzy słuchali melodyjnej, ale zarazem ciężkiej muzyki, z nieodłącznym groovem. Ich dziadkowie powiedzieliby, że brzmią jak stare dobre szwedzkie granie spod znaku In Flames. Wyglądem przypominają jakby postacie z proroczych filmów i gier, takich jak Mad Max czy Fallout. 

Mają na swoim koncie wysoko ocenioną przez recenzentów płytę „Little Something For You to Choke” (średnia ocena 9/10 – deathmagnetic.pl, heavyrock.pl, rockarea.pl). W czerwcu 2018 ujrzał światło dzienne nowy singiel, „What Lies Beneath The Waste”, zapowiadający drugą płytę krakowskiego zespołu, która ukaże się na początku 2019 roku. 

Magazyn „Gitarzysta”: „Killsorrow to jedna z tych kapel, które udowadniają ponad wszelka wątpliwość, ze w Kraju nad Wisłą można stworzyć muzę na światowym poziomie. W ich wykonaniu, współczesny thrash, czy jak kto woli „melodic death metal” ma się nie tylko dobrze, ale wręcz kopie tyłki i nie bierze jeńców, a sama kapela mogłaby z powodzeniem występować u boku światowych gwiazd typu Gojira czy Lamb of God. Jeśli jeszcze nie znacie ich twórczości to najwyższy czas nadrobić zaległości” (nr 7/2017)

VooDoo Club
Aleja Prymasa Tysiąclecia 48A (dawne Bema 65), 
01-242 Warszawa

start 19:30 
bilety 30 pln 

Zagrają:
Killsorrow (Kraków)
Animations (Jaworzno)
As Night Falls (Katowice) 
Chimera (Warszawa)


Killsorrow – melodic groove metal, Kraków
https://www.facebook.com/Killsorrow/

„What Lies Beneath The Waste” 

“Little Something For You To Choke”


Animations – metal,Jaworzno
https://www.facebook.com/animationsofficial/

zespół dobrze znany fanom metalowego grania. Stał się rozpoznawalny w kręgach światowej muzyki metalowej już w 2007 roku, gdy debiutancki album „Animations” sprzedał się w 2 tysiącach egzemplarzy na całym świecie. Zespół zapoczątkował nową, nieobecną wówczas w Polsce stylistykę metalowego brzmienia, a trzy kolejne albumy ugruntowały niepowtarzalny charakter twórczości formacji z Jaworzna. Animations mają na swoim koncie cztery albumy i udział w wielu festiwalach krajowych i zagranicznych (ProgPower Europe, Przystanek Woodstock, Metal Hammer Festiwal, Metalmania). Zespół dzielił scenę muzyczną z takimi gwiazdami jak Judas Priest, Exodus, Trivium czy MegaDeath. Bezkompromisowa metalowa atmosfera gwarantowana!

"Without the Sun" (album stream):

"Silence":


As Night Falls – symphonic metal, Katowice
https://www.facebook.com/asnightfallsband/

As Night Falls to symfoniczno-metalowy zespół z Katowic. Choć ANF próbuje iść własną ścieżką, bez wątpienia inspiracją do powstania takiej muzyki są takie zespoły, jak Nightwish, Within Temptation, Delain czy Epica.
Zespół ma w swoim dorobku 2 EP (My secret place, From Grace to Oblivion) oraz LP (Embrace the Journey). Współpracował również z zagranicznymi oraz polskimi wydawnictwami, czego efektem są składanki: Forged in Stone and Steel (UK), Virgines Metallium: A Tribute to the New Maidens of Metal (USA), Ladies First (DE), Silesian Butchers Compilation vol. V (PL).
ANF koncertował na różnych scenach, w Polsce i zagranicą (Czechy, Niemcy, Holandia, Anglia) . Do swojego "CV" dumnie wpisał supporty przed takimi gwiazdami jak: Tarja Turunen, Liv Kristine, Eluveitie, Antimatter, Welicoruss, Proletaryat, Jelonek, Lyriel czy Artrosis.

"Eternal Dance":


Chimera – heavy/black metal, Warszawa
https://www.facebook.com/ChimeraMetal/

Chimera powstała pod koniec 2013 roku w Warszawie z inicjatywy Rafała „Charona” Mazura. W składzie Andrzej Ruszkowski (perkusja), Rafał „Charon” Mazur (gitara), Grzegorz „Dante” Ptak (wokal, gitara), zespół szukał basisty. W międzyczasie Chimera pracowała nad swoim nowym, a zarazem pierwszym materiałem. Po kilku próbach z różnymi basistami, do składu dołączył Kuba Cieśluk. W maju 2014 roku Chimera gra swój pierwszy koncert w opoczyńskim klubie Avangarda, wychodząc tym samym na światło dzienne. We wrześniu tego samego roku zespół wchodzi do studia, w którym rejestruje ścieżki perkusji na pierwszy pełny album. Walka z nagraniami ma potrwać jeszcze półtora roku. W międzyczasie Chimera wybiera się w swoja pierwsza trasę po Polsce. Dziesięć koncertów pod szyldem RISE OF ANTAGONISM, które dobyły się na przełomie 2014/2015 roku, przynosi Chimerze coraz większą liczbę słuchaczy. Zespół dzielił trasę z Mammonem z Wrocławia oraz z zespołem KOIOS z Warszawy. Kolejna trasa THE TRANSMUTATION TOUR, promująca ich pierwszy album, o takiej samej nazwie, odbywa sie na początku 2016roku. W tej trzymiesięcznej walce towarzyszą Chimerze Obsolence oraz Stygmath. Kolejne miesiące poświęca na tworzenie i rejestracje materiału na drugą płytę, która już niebawem ujrzy światło dzienne.

"Transmutation": 


ZAPRASZAMY !!!

Opublikowano News | Otagowano , , , | Możliwość komentowania Zapraszamy do Warszawy na koncert zespołów Killsorrow, Animations, As Night Falls i Chimera. została wyłączona